Camp Nou jest kopalnią złota

Julia Cicha

6 listopada 2016, 16:22

Sport

25 komentarzy

Istnieją badania, które pokazują wpływ finansów FC Barcelony na PKB stolicy Katalonii. Klub jest jedną z największych atrakcji turystycznych miasta, a muzeum Josepa Lluísa Núñeza, które oferuje wycieczki po szatniach oraz boisku, jest piątym najczęściej odwiedzanym miejscem w Hiszpanii.

W ubiegłym sezonie FC Barcelona sprzedała 1,9 miliona biletów do muzeum, co dało zysk 32 milionów euro. To znacznie więcej niż klub zarabia na składkach członkowskich socios i karnetach wykupionych przez kibiców. Być może Barça należy do socios i jest więcej niż klubem, ale to nie oni ją utrzymują.

Camp Nou już dawno przestało być zwykłym stadionem, na który przychodzi się w dni meczowe. Od lat w ciągu dnia zmienia się w część miasta. Stadion jest jedną z ikon miasta i turyści doceniają go na równi z Parkiem Güell czy Sagrada Familia. Wszystko to ma swoje konsekwencje finansowe.

Osoby zarządzające klubem znakomicie eksploatują obiekt, który nie może się już powiększyć do czasu zbudowania nowego Camp Nou. W ofercie pojawiła się więc opcja Hospitality oraz Meeting&Events. Jest to możliwość wynajęcia stadionu na wydarzenia społeczne lub firmowe, zarówno przez firmy, jak i przez pojedyncze osoby. W ramach tej inicjatywy na Camp Nou odbył się koncert Bruce’a Springsteena oraz finał francuskiej ligi rugby. W trakcie sezonu 2015/16 na stadionie miało miejsce aż 408 wydarzeń.

Kolejną atrakcją Camp Nou jest oferta gastronomiczna. W 2009 roku otworzono Espai Gastronòmic Roma, która dostarcza jedzenie wysokiej jakości. Oczywiście jednym z głównych źródeł dochodów FC Barcelony są bilety na mecze. W poprzednim sezonie pobito absolutny rekord – zarobiono 57,5 miliona euro (8,5 miliona więcej niż rok wcześniej, a trzeba pamiętać, że w Lidze Mistrzów zarobiono o 22% mniej). Dzięki biletom ligowym do kasy klubu wpłynęło 37,1 miliona euro, bardzo pomógł też Puchar Gampera i Superpuchar Hiszpanii, za które to socios Barçy muszą płacić.

Wzrost dochodów zanotowano również w Palau Blaugrana, gdzie na biletach zarobiono 1,4 miliona euro (wzrost o 22%). Warto zwrócić również uwagę na ofertę VIP, która gwarantuje najlepsze miejsca, loże, catering, obsługę i możliwość zagrania na Camp Nou na koniec sezonu. Takie pakiety pozwoliły Barcelonie zarobić 17 milionów euro.

Projekt Espai Barca, który zakłada zbudowanie nowego Camp Nou i nowego Palau Blaugrana, jest niezwykle ważny dla finansów klubu. Zrealizowanie go będzie kosztować minimum 600 milionów euro, ale przewiduje się, że pomoże w zwiększeniu dochodów do miliarda euro, co obiecał zarząd pod przewodnictwem Josepa Marii Bartomeu. Nowy stadion od razu zyska popularność dzięki samej nazwie Camp Nou. Zarząd zakłada, że dzięki temu zarobi dodatkowe 20 milionów euro na sezon.

Powiększona zostanie równiez oferta restauracji oraz lóż dostępnych na stadionie. Wynajem miejsca na Camp Nou wejdzie na nowy poziom. Eksperci uważają, że koszty związane z budową Espai Barça zwrócą się w krótkim czasie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze