Pozycja prawego obrońcy jest problematyczna dla Luisa Enrique. Z jednej strony trener nie jest zwolennikiem Aleixa Vidala, z drugiej nie może zapominać, że transfer tego obrońcy był jego pomysłem, a klub zapłacił za niego 18 milionów euro.
Być może Robertowi Fernándezowi uda się wypożyczyć lub sprzedać Hiszpana, choć to drugie wydaje się niemożliwe. Trener nie chce ani nie może uchodzić jednak za inicjatora tego posunięcia. Luis Enrique nie prosił dotąd o transfery w zimowym okienku transferowym i uważa, że poradzi sobie z zawodnikami, których ma do dyspozycji, oraz z graczami rezerw.
Już w meczu z Leganes Barça zagrała trójką nominalnych stoperów, ale Javier Mascherano wystąpił na prawej obronie. Z kolei Rafinha zagrał wtedy na lewej stronie defensywy.
Luis Enrique w pełni ufa Sergiemu Roberto i uważa, że błędy popełnione przez obrońcę w meczach z Manchesterem City i Sevillą nie będą powtarzały się często. Z tego powodu szkoleniowiec odrzuca na razie możliwość kupienia prawego obrońcy. Postawił za to na Andre Gomesa, co wydawało się być zaskakującym wyborem wobec dużej liczby pomocników w drużynie. Lucho wierzy jednak we wszechstronność swoich zawodników. Liczył też, że sytuacja Vidala ulegnie zmianie. Tak się jednak nie stało.
Komentarze (33)