Były napastnik Real Madryt i Valencii Fernando Morientes dobrze zna Paco Alcácera i jest dla niego oczywiste, że w sobotnim meczu z Málagą 23-latek znów będzie próbował zdobyć bramkę. Morientes doskonale wie, jakie emocje towarzyszą rezerwowemu napastnikowi.
47-krotny reprezentant Hiszpanii uważa, że Alcácer prędzej czy później trafi do siatki, choć jest pod podwójną presją. Z jednej strony na 23-latka wpływa dyspozycja Luisa Suáreza, a z drugiej to, że grając w drużynie, która stwarza mnóstwo okazji bramkowych, nie był w stanie wykorzystać swoich szans.
Morientes w wywiadzie dla Esports COPE powiedział, że Alcácer już w Valencii udowodnił swoje snajperskie umiejętności. - Wystarczy tylko przejść do Barcelony i nie strzelić gola. Na napastników zawsze patrzy się z tej strony. Nie można jednak zapominać, że już pokazywał, co potrafi. Przyszedł z bogatym życiorysem i jest w drużynie, która daje wiele możliwości. W tym momencie brakuje mu wiary w siebie, która wróci, gdy strzeli pierwszą bramkę.
Były napastnik Realu doradzał Alcácerowi, żeby był pozytywnie nastawiony. - Trzeba starać się myśleć pozytywnie. Granie w takich meczach wiele kosztuje i na boisku można poczuć się małym i bać się niepowodzeń. Napastnicy mają takie problemy, ale kiedy przychodzi pierwszy gol, uwalniają się i wraca płynność w ich grze. Prędzej czy później to samo stanie się z Alcácerem.
Morientes uważa, że znakomita dyspozycja Luisa Suáreza wpływa na sposób myślenia Alcácera. - Jest zmiennikiem Suáreza i nie strzelił bramki. Jest w tym momencie niepewny, a wszystko, co robi, postrzega negatywnie.
Jednakże Morientes jest przekonany, że Alcácer dobrze przeanalizował sytuację przed przybyciem do Barcelony. - Jeśli zdecydował się przejść do Barçy, to dlatego, że widział w tym pozytywy. Myślę, że jest w takim momencie kariery, kiedy chce grać w zespole, który zapewni mu występy w Lidze Mistrzów. W Valencii nie byłby tego pewien, nawet mając zagwarantowane miejsce w podstawowym składzie.
W podobnej sytuacji jak Alcácer jest w Realu Madryt Álvaro Morata, który jednak strzela gole jak na zawołanie. - Kiedy Morata otrzymuje szansę, zawsze pozytywnie wpływa na zespół i jest to różnica w porównaniu do sytuacji Alcácera. Trzeba jednak też przyznać, że Benzema nie jest w tak dobrej formie jak Suárez - zauważył Morientes.
Komentarze (20)