Wystawienie piątki obrońców antidotum na Barcelonę

Dariusz Maruszczak

21 listopada 2016, 11:48

Mundo Deportivo

17 komentarzy

Málaga została kolejnym po Alavés zespołem, który potrafił w tym sezonie odebrać punkty Barcelonie, grając piątką obrońców.

Luis Enrique po zremisowanym meczu z Málagą przyznał, że nie spodziewał się aż tak defensywnej gry rywali. Trener Barcelony przed spotkaniem przewidywał, że Málaga będzie wycofana i oprze swoją ofensywę na kontratakach. Ostatecznie pewnym można być tylko pierwszej części tej hipotezy, cofnięcia się do głębokiej defensywy. Ten plan zapewnił drużynie Juande Ramosa punkt. 

W ciągu trzech miesięcy tylko Deportivo, Atlético Madryt i Manchester City zdecydowały się na Camp Nou na klasyczne ustawienie z czwórką obrońców. Los Colchoneros jako jedyni zdobyli dzięki temu punkt, natomiast Deportivo i Manchester przegrały, tracąc po cztery gole.

Juande Ramos nie starał się nawet ukrywać ultradefensywnego podejścia jego drużyny w ostatnim spotkaniu. "Samobójstwem byłoby nie zagrać w ten sposób, dlatego taki był nasz plan" - wyznał.

Trener Alavés Mauricio Pellegrino osiągnął w ten sposób jeszcze lepszy rezultat, ponieważ mimo wystawienia piątki obrońców potrafił wygrać z Barceloną na Camp Nou 2:1. Była to pierwsza w tym sezonie negatywna niespodzianka dla kibiców Barçy. Argentyńczyk również nie ukrywał swojego planu na to spotkanie. "Kiedy przeciwnik ma dużą przewagę, trzeba starać się utrudnić mu grę" - powiedział Pellegrino.

Z podobnego założenia wyszedł trener Betisu Gustavo Poyet i szkoleniowiec Celticu Brendan Rodgers, których drużyny przegrały jednak na Camp Nou, odpowiednio 2:6 i 0:7. 

Nie ma więc niezawodnych recept na powstrzymanie talentu piłkarzy Barcelony, ale to pokazuje, że w tym sezonie Blaugrana miewa problemy przeciwko zwiększonej liczebnie formacji obronnej. Nawet ostatnia w tabeli Granada dzielnie broniła się na Camp Nou, będąc blisko sprawienia kolejnej niespodzianki. Barça sięgnęła ostatecznie po trzy punkty dzięki trafieniu Rafinhi. "50 milionów euro budżetu grało przeciwko 650 milionom" - zauważył po spotkaniu trener Granady Lucas Alcaraz.

Proponowane dotychczas przez Luisa Enrique rozwiązania są znane. Naciskać rywali wysoko i umieszczać Gerarda Piqué na "dziewiątce". Zobaczymy, czy trener Barcelony znajdzie kolejne pomysły na grę rywali piątką obrońców. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze