Trener Luis Enrique na konferencji prasowej przeanalizował jutrzejsze spotkanie z Celtikiem. Szkoleniowiec Barcelony wypowiedział się też na temat ostatnich potknięć zespołu.
Na co Barça musi uważać w meczu z Celtikiem?
Jutrzejsze spotkanie to zupełnie inna historia niż poprzednie nasze starcie. Celtic będzie wierny swojemu systemowi i sposobowi gry. Trzeba uważać na wysoki pressing, jeśli taki będzie, i zachować czujność w meczu takiej rangi.
Szybkie strzelenie bramki będzie kluczem?
To jest ważne w każdym meczu. Jednak Celtic się nie zamknie we własnym polu karnym, ponieważ gra przed swoją publicznością i potrzebuje punktów. Będziemy mieć trudności w innych fazach gry, nie będzie to miało nic wspólnego z meczem sprzed dwóch czy trzech dni.
Piqué jest gotowy na 100%?
Ogólnie czuje się dobrze. Nie trenował, ponieważ został boleśnie nadepnięty, to nic wielkiego. Dziś będzie już ćwiczył i wierzymy, że jutro zagra.
Jutrzejsze spotkanie może być podobne do meczu Celticu z City?
Nie mam zamiaru pokazywać zawodnikom wideo z meczu z Camp Nou, ale owszem, sądzę, że jutrzejsze spotkanie będzie podobne do meczu Celticu z City ze wzgędu na ich styl gry, bardzo podobny do naszego.
Messi jest już zdrowy? Widzisz u niego szczególne chęci do gry?
Widziałem go w samolocie, ale wczoraj już trenował. On zawsze chce występować i jeśli nie gra, to dlatego, że dzieje się coś poważnego. Musi się bardzo źle czuć, żeby opuścić mecz, więc wyobraź sobie, co było w sobotę. Na pewno będzie gotowy na 100% i będzie chciał pokazać swoją najlepszą wersję.
Glasgow jest dobrym miejscem na zrewanżowanie się za remis?
To jeden z najlepszych obiektów w Europie, nie tylko ze względu na historię klubu, ale też na kibiców. Chodzi o to, żeby się tym cieszyć i pokazać jak najlepszą grę. Aby się zakwalifikować matematycznie do kolejnej rundy, musimy wygrać.
Czy zwycięstwo w jutrzejszym meczu jest ważne również ze względu na to, co czeka zespół na Anoeta?
Zawsze ważne jest, by wygrać. Aby zapewnić sobie awans do 1/8 finału i w jak najlepszych warunkach podejść do meczu z Sociedad. Jednak dla mnie Anoeta nie istnieje, liczy się tylko jutrzejszy mecz. Tylko to mamy pod kontrolą.
Masz gotowe warianty, by poradzić sobie z taktyką taką jak ta Málagi?
Jesteśmy już przyzwyczajeni, że rywale często zamykają się we własnym polu karnym i większość z takich sytuacji rozwiązujemy. Zapytaj się socio Barçy, co zazwyczaj widzi. W większości przypadków sobie z tym radzimy.
Jak ważna dla piłkarza jest atmosfera na stadionie?
Dla mnie to jest wszystko. W Barcelonie zauważyłem lepszą grę na własnym stadionie po wprowadzeniu Grada d'Animació. Dla zawodnika ważne jest, by cieszyć się tym, co się robi przy wsparciu kibiców.
Czy to kluczowy tydzień dla Barçy?
Nie, nie odnoszę takiego wrażenia. Dla mnie to normalny tydzień w trakcie rozgrywek. Mamy listopad, 12. kolejkę ligową, 5. kolejkę fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przed nami jeszcze Święta, turrony (nugat, który jest podawany w czasie Bożego Narodzenia w Hiszpanii – przyp. red.), wiosna… To zwykły tydzień, w którym postaramy się zanotować możliwie jak najlepsze wyniki, jak zawsze.
Co sądzisz o tym, że Neymar strzelił tylko jedną bramkę w ostatnich siedmiu meczach, natomiast jego liczba asyst jest spektakularna?
Zależy, na czym skupia się uwagę. Liczba asyst jest niesamowita, liczbę bramek można poprawić, ale sądzę, że świetnie gra w tym sezonie. Tacy zawodnicy jak on zapewniają gole i asysty, ale cel jest globalny i najważniejsze jest zdobywanie trofeów.
Komentarze (14)