W chwili obecnej największym priorytetem FC Barcelony jest przedłużenie kontraktu Leo Messiego. Kataloński klub, w osobie samego Josepa Marii Bartomeu, rozpoczyna negocjacje z ojcem argentyńskiego zawodnika, pragnąc dojść do porozumienia, dzięki któremu Messi zakończyłby swoją piłkarską karierę na Camp Nou.
Obecny kontrakt Messiego z Barçą wygasa 30 czerwca 2018 roku. Po osiągnięciu porozumienia z Suárezem w sprawie nowej umowy prezydent Barçy zapowiedział, że nadszedł czas na to, aby skupić się na sytuacji klejnotu w koronie drużyny Luisa Enrique. W stolicy Katalonii pojawił się już ojciec Leo, a to sprawia, że obie strony mogą zasiąść do negocjacji przy jednym stole.
FC Barcelona pragnie zachować największą możliwą dyskrecję, tym bardziej teraz, kiedy w stolicy Katalonii przebywa już ojciec piłkarza. Nikt z klubu nie chce dopuścić do tego, aby doszło do jakichkolwiek przecieków informacji czy też nieporozumień, które mogłyby zostać negatywnie odebrane przez Messiego i jego ojca. Zapewnia się, że Bartomeu i Jorge Messi będą pozostawać w ciągłym kontakcie. W klubie oczekuje się dojścia do ostatecznego porozumienia jeszcze przed końcem 2016 roku, choć nie wyklucza się scenariusza, w którym nowa umowa byłaby swego rodzaju „prezentem” z okazji Święta Trzech Króli (warto powiedzieć, że w Hiszpanii to właśnie tego dnia ludzie obdarowują się prezentami – dop.red.). Mundo Deportivo pisze, że jak dotąd, na każdym etapie, klub szanował terminy, które były wyznaczane przez Messiego.
Ideą Barçy jest przedłużenie kontraktu 29-letniego Messiego o kolejne cztery lata. Oznacza to tym samym, że Katalończycy chcą zapewnić sobie obecność Leo w drużynie do końca sezonu 2021/22. Dokładnie tak samo sytuacja ma się z Luisem Suárezem, którego przyszła umowa ma wygasać w 2022 roku. Bez wchodzenia w konkretne szczegóły dotyczące kwot, czego klub nigdy nie robi, tym bardziej w przypadku Leo Messiego, celem Barçy jest doprowadzenie do tego, aby Leo był najlepiej opłacanym piłkarzem na świecie. Założenia są jasne. Messi musi zarabiać więcej niż Cristiano Ronaldo i Neymar, którzy niedawno przedłużyli swoje umowy. Mniej pieniędzy od Argentyńczyka ma otrzymywać także Luis Suárez.
Oprócz tego Barcelona chce, aby Messi zakończył swoją karierę piłkarską na Camp Nou. Możliwość szczycenia się tym, że Leo przybył do Barçy w wieku 13 lat i spędził w niej całą swoją karierę, byłaby ogromnym powodem do dumy dla całego barcelonismo. Sam Josep Maria Bartomeu powiedział przedwczoraj w rozmowie z urugwajskim Radio Visión i Cadena Celeste: – bardzo byśmy chcieli, aby Messi był tu przez całe życie i zakończył swoją karierę piłkarską w tym miejscu.
W celu przekonania Messiego poczyniono już kroki dotyczące projektu sportowego drużyny. Barça przedłużyła już kontrakt z Neymarem, a złożenie podpisu przez Suáreza na nowej umowie ma nastąpić lada moment. Wcześniej dokonano przedłużenia współpracy z innymi najważniejszymi zawodnikami z katalońskiej szatni Sergio Busquetsem i Javierem Mascherano. Barça chce zapewnić Messiemu zespół, który będzie na jego poziomie i z którym Argentyńczyk będzie mógł dalej tworzyć historię. W obecnej drużynie Luisa Enrique jedynie Andrés Iniesta może pochwalić się taką samą liczbą zdobytych pucharów co Leo Messi (29), choć to Argentyńczyk dzierży tytuł najlepszego strzelca w historii Barcelony (473 gole w oficjalnych meczach).
Problemy z prawem, które doprowadziły do posadzenia Messiego na ławie oskarżonych, wywołały spory ból głowy argentyńskiego cracka mogącego lekko zastanawiać się nad swoją przyszłością w Barcelonie. Jednak Leo wciąż cieszy się swoją karierą na Camp Nou, gdzie stał się wielki i wieczny.
Komentarze (20)