Szkoleniowiec Osasuny Joaquín Caparrós pojawił się dziś na tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej, na której rozmawiał z przedstawicielami mediów o jutrzejszym spotkaniu jego zespołu z FC Barceloną.
– Znaczenie meczów przeciwko Barçy jest ogromne, jednak to nie może być przyczyną zwiększenia motywacji. To potrzeba zdobywania punktów jest najlepszym powodem do utrzymywania najwyższej motywacji – powiedział szkoleniowiec Osasuny.
– Jestem urodzonym zwycięzcą, dlatego pragnę pozytywnego wyniku. Jesteśmy sportowcami i walczymy o najwyższe cele. Potem naprzeciw staje rywal, który jest wyjątkowy, a mecz przeciwko niemu będzie skomplikowany, jednak już teraz, przed spotkaniem, mogę powiedzieć, że będziemy walczyć o wszystko – zapewnił Joaquín Caparrós.
– Przeciwko talentowi i kreatywności piłkarzy Barçy niewiele można zrobić. Fakt, że gramy u siebie, musi być dla nas korzystny. Włożymy w ten mecz cały wysiłek i odpowiednią mentalność na poziomie indywidualnym i zespołowym, aby odnieść jutro zwycięstwo – zapewnił andaluzyjski szkoleniowiec.
– Musimy być przekonani co do tego, że rozegramy dobre spotkanie. Musimy szukać szczęścia, którego zabrakło nam w meczu z Atlético. W konkretnych fazach spotkania musimy być zespołem grającym w sposób bezkompromisowy, mieć tożsamość w momencie posiadania piłki. Jesteśmy zobligowani do tego, aby dobrze bronić i nie popełniać dziecinnych błędów – powiedział trener Osasuny.
– To oczywiste, że kibice Osasuny są smutni i pesymistycznie nastawieni w obliczu aktualnej sytuacji zespołu, jednak przed nami kolejne wyzwanie. Musimy iść krok po kroku, aby zacząć osiągać dobre rezultaty. Spuszczenie głowy nie wchodzi w rachubę. Na wszystko musimy patrzeć z dystansu. Nie możemy przestać wierzyć w naszą pracę. W futbolu w krótkim odstępie czasu ma się możliwość zmiany wizerunku. Oczywiście jest to skomplikowane, gdy rywalem jest Barcelona, jednak użyjemy wszelkich środków, aby tak właśnie się stało – zapewnił Caparrós.
Na zakończenie szkoleniowiec Osasuny powiedział: – w jutrzejszym meczu w 90% powtórzę skład, jaki pojawił się w spotkaniu ze Sportingiem Gijón.
Komentarze (1)