Douglas, przebywający obecnie na wypożyczeniu w Sportingu, radzi sobie w nowej drużynie o wiele lepiej niż w Barcelonie. W weekend mimo porażki z Espanyolem 1:2 rozegrał kolejne dobre spotkanie.
W programie „La Graderia” na antenie Cadena SER Brazylijczyk powiedział: – w Barcelonie nie dostawałem minut na boisku, a kiedy tak się działo, nie było tak, jak oczekiwałem. Niestety przytrafiły mi się kontuzje. Wydarzyło się wiele rzeczy, których się nie spodziewałem, ale odszedłem zadowolony. Dużo się nauczyłem i podobało mi się tam. Teraz udowadniam, że w Barçy dojrzałem. Miałem lepsze i gorsze momenty, ale Barcelona jako miasto bardzo mi się podoba i lubię tam przebywać. W Sportingu staram się wykorzystać jak najbardziej wypożyczenie. W końcu chodzi o to, co jest dla mnie najlepsze.
Douglas ma też radę dla Aleixa Vidala, będącego w podobnej do niego sytuacji: – musi przede wszystkim dalej pracować, nie ma innego wyjścia. Zawsze należy walczyć, szukać tego, co dla nas najlepsze. Kiedy dostanie szanse, musi je wykorzystywać.
Brazylijczyk wystąpił również w obronie Neymara: – wiem, że nie strzela bramek, ale jego asysty mają dużą moc. Jest wspaniałym piłkarzem. Bardzo go lubię.
Komentarze (23)