Luis Enrique przed nadchodzącymi derbami Barcelony ma w zasadzie jeden dylemat. Trener musi zdecydować, kogo wystawić w środku pomocy – Ivana Rakiticia czy Andre Gomesa. Chorwat cieszy się dużym uznaniem trenera, ale w ostatnich tygodniach rola Portugalczyka w grze zespołu się zwiększyła. Trudno więc przewidzieć, na kogo postawi Asturyjczyk.
Od momentu transferu do Barcelony Ivan był pewnym punktem w zespole Luisa Enrique. Na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje na to, by to się miało zmienić. Jednakże prawdą jest, że w ostatnich tygodniach widać było pewne zmęczenie u chorwackiego pomocnika. To niepokojące, biorąc pod uwagę fakt, że mamy dopiero grudzień. Trener na wszelki wypadek postanowił dać odpocząć Rakiticiowi.
Na tym i na kontuzji Andrésa Iniesty skorzystał Andre Gomes. Wszystko wskazywało na to, że w Pampelunie Rakitić wróci do podstawowego składu. Tymczasem Luis Enrique obok Andrésa Iniesty wystawił Portugalczyka. Ten swoją grą udowodnił, że rozwija się w dobrym kierunku.
Pytanie brzmi, czy Lucho będzie kontynuował grę z Gomesem w środku pola, czy też wystawi Rakiticia. Mając na uwadze to, że Chorwat jest lepiej zaznajomiony z taktycznymi niuansami gry Barcelony, nie powinno nikogo zdziwić, jeśli to właśnie on wystąpi w ważnym meczu derbowym.
Kolejna wątpliwość, choć nieco mniejsza, pojawia się przy obsadzie środka obrony. Najprawdopodobniej obok Piqué wystąpi Mascherano, chociaż Umtiti też ma duże szanse na grę. Doświadczenie Argentyńczyka może się jednak okazać nieocenione w starciu z rozpędzonym Espanyolem.
Komentarze (76)