Javier Mascherano i Ivan Rakitić, którzy spotkanie w Pampelunie rozpoczęli na ławce rezerwowych, mają nadzieję na odzyskanie jutro miejsca w pierwszym składzie. Jutrzejsza decyzja Luisa Enrique pokaże, czy rzeczywiście zmieniła się jego pierwsza jedenastka, czy może po prostu wymieniona dwójka potrzebowała odpoczynku w meczu z Osasuną.
Derby to jeden z pojedynków, w których trenerzy stawiają na sprawdzony skład. Mascherano grał do tej pory we wszystkich czterech meczach ligowych z Espanyolem w „erze Luisa Enrique”. Z kolei Rakitić rozpoczął od pierwszej minuty aż trzy derbowe spotkania. Niemniej jednak Samuel Umtiti i Andre Gomes również są gotowi do walki o miejsce w pierwszym składzie.
Kandydatami na partnera dla Piqué są jedynie Mascherano i Umtiti, jednak piłkarzy, którzy mogą grać na lewej pomocy, jest znacznie więcej. Mimo że to Rakitić i Gomes mają największe szanse na grę, nie można wykluczyć również występu Denisa Suáreza, Rafinhi oraz Ardy Turana.
Reszta jedenastki Luisa Enrique jest jasna – tridente, które zagra jutro w komplecie, Busquets, Piqué, Sergi Roberto, Jordi Alba i ter Stegen między słupkami. Powołania na jutrzejszy mecz na pewno nie dostaną kontuzjowany Mathieu oraz Masip. Wydaje się, że również Aleix Vidal obejrzy derby z trybun. Nie wiadomo natomiast, kto będzie ostatnim odrzuconym zawodnikiem. Być może znów trafi na Rafinhę.
Komentarze (20)