Andrés Iniesta nie zapomina o kibicach Barcelony z jego rodzinnych stron. Wczoraj wziął udział w IV Gali Peñas z Kastylii-La Manchy. Na uroczystości pojawiło się trzystu członków sześćdziesięciu fanklubów z tamtego regionu oraz niektóre osoby z Murcii, Madrytu i Katalonii.
Iniesta skomentował losowanie kolejnej fazy Pucharu Króla, w której Barcelona zmierzy się z Athletikiem Bilbao: – to piękny i interesujący dwumecz. Wiele razy już z nimi graliśmy, ale takie już są losowania. Na pewno spróbujemy wygrać i zajść w Pucharze jak najdalej.
Pomocnik podsumował również kończący się 2016 rok, w którym Barça wygrała ligę hiszpańską, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii: – ten rok był dobry, są rzeczy do poprawienia, ale myślę, że mimo wszystko było dobrze. Wierzę w tę drużynę, myślę, że mamy wspaniałych piłkarzy i duże szanse na kolejny świetny sezon.
Na gali nie zabrakło socios z Katalonii. Pojawił się m.in. Ramon Burriol oraz Joan Casals zwany Avi del Barça [Dziadek Barçy – przyp. red.], który towarzyszył rodzinie Iniesty. W uroczystości wziął udział również Julio Alberto, który miał okazję do zaprezentowania swojej najnowszej autobiografii.
Komentarze (3)