David Fernández Borbalan w starciu Athleticu z Barceloną w Pucharze Króla dał powody do krytyki swojej pracy. Nie podyktował dwóch rzutów karnych po faulach na Piqué i Neymarze, a także nie zauważył uderzenia Umtitiego przez Aduriza. Ten sędzia nie po raz pierwszy podejmował w meczach Barcelony kontrowersyjne decyzje.
Jedną z najbardziej niezrozumiałych decyzji Borbalan podjął w listopadzie 2014 roku w spotkaniu Barcelony z Valencią w La Lidze. W trakcie celebrowania bramki zdobytej przez Barçę w ostatniej minucie tego pojedynku Messi został trafiony butelką w głowę. Argentyńczyk odrzucił butelkę za linię boczną i potrzebował pomocy medycznej, po czym został ukarany przez Borbalana żółtą kartką. W swoim raporcie arbiter napisał: "w 89. minucie piłkarz z numerem 10 Lionel Andrés Messi został ukarany z następującego powodu: opóźniał powrót na własną połowę po zdobytej bramce z zamiarem zyskania czasu".
Trzy lata wcześniej Borbalan prowadził starcie Barcelony z Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii, w którym José Mourinho włożył palec w oko Tito Vilanovy.
Komentarze (43)