Barcelona w najbliższej przyszłości określi swoje plany na letnie okienko transferowe. Zdaniem dziennika Marca sztab szkoleniowy myśli o wzmocnieniu defensywy i środka pola, podczas gdy w bramce i ataku nie można spodziewać się żadnych nowych nazwisk.
Głównym problemem, z którym musi zmierzyć się Barcelona, jest obsada pozycji prawego obrońcy. W klubie od początku sezonu utrzymuje się stan niepewności. Sprzedaż Alvesa pozostawiła lukę w zespole Blaugrany. Brazylijczyka w podstawowym składzie zastąpił Sergi Roberto, którego rola nie jest jednak do końca jasna. Luis Enrique lubi tego piłkarza, ale widzi przyszłość 24-latka w środku pola, a nie w defensywie. Ponadto znaczenie Aleixa Vidala nie jest takie, jak oczekiwano. Były zawodnik Sevilli jest dostępny dla innych klubów na rynku transferowym, ale Blaugrana póki co nie otrzymała za niego oficjalnej oferty.
Tym samym Barça może potrzebować wzmocnienia prawej obrony dwoma piłkarzami. Darijo Srna jest opcją na zimowe okienko transferowe, ale Chorwat nie przejdzie na Camp Nou, jeżeli klubu nie opuści Vidal. Zawodnika Szachtara nie można ponadto brać pod uwagę przy układaniu planów długoterminowych. Srna ma już 35 lat, a podstawowym celem Barcelony jest sprowadzenie bardziej perspektywicznego zawodnika, jak np. João Cancelo.
Jak co roku Barça poszukuje też na rynku odpowiedniego dla niej środkowego obrońcy. Ze względu na wiek Javiera Mascherano (32) i Jérémy'ego Mathieu (33) znalezienie stopera wydaje się koniecznością. Argentyńczyk po przyjściu na Camp Nou został przekwalifikowany z defensywnego pomocnika na środkowego obrońcę i prezentował dobrą formę na przestrzeni lat. Z biegiem czasu jego dyspozycja jednak spadła. Z kolej przydatność Francuza zawsze była dyskusyjna, a obecnie Mathieu ma spore problemy z kontuzjami.
Barcelona będzie starała się sprowadzić następnego środkowego obrońcę, mimo że duet Gerard Piqué - Samuel Umtiti prezentuje się coraz lepiej. Klub potrzebuje kolejnego zawodnika, żeby zwiększyć swoje możliwości kadrowe. Oznaczałoby to odejście Mathieu, chociaż Francuz czuje się na Camp Nou bardzo dobrze, mimo że nie gra w podstawowym składzie.
Kolejnym celem jest wzmocnienie środka pola. Barcelona zrobiła to już w poprzednim sezonie, sprowadzając Denisa Suáreza i Andre Gomesa, ale może spróbować kupić kolejnego pomocnika, zwłaszcza mając na uwadze wiek Andrésa Iniesty (33 lata). Debata na ten temat jest nadal otwarta, ponieważ letnie transfery nie wzmocniły klubu w takim stopniu, jak oczekiwano.
Problemem, z którym musi zmierzyć się Barcelona, jest ograniczony budżet transferowy. Klub zwykle przeznacza w lecie 60 milionów euro na nowych zawodników. W tej sytuacji nie będzie środków na nowego pomocnika, o ile żaden piłkarz nie zostanie sprzedany. W centrum uwagi znów znajdzie się Arda Turan, zwłaszcza że za Turka można uzyskać spore pieniądze.
Komentarze (96)