Atlético Madryt będzie rywalem Barcelony w półfinale Pucharu Króla. Drużyna ze stolicy Hiszpanii po raz ostatni zdobyła to trofeum w 2013 roku, pokonując w finale Real Madryt na Santiago Bernabéu. Było to jej pierwsze zwycięstwo nad odwiecznym rywalem od 13 lat.
Choć mogłoby się wydawać inaczej, rozegranie pierwszego ze spotkań przeciwko Barcelonie u siebie może być dobre dla podopiecznych Diego Simeone. Do tej pory Atlético wygrywało każdy dwumecz, jeśli zaczynało od gry na Vicente Calderón.
W poprzednim sezonie Atlético odpadło z Pucharu Króla w ćwierćfinale. Najpierw bezbramkowo zremisowało z Celtą na wyjeździe, by następnie przegrać 2:3 u siebie. Wcześniej drużyna pokonała Reus i Rayo Vallecano.
W sezonie 2014/15 Rojiblancos odpadli w półfinale z Barceloną (0:1 na Camp Nou i 2:3 u siebie). Rok wcześniej na tym samym etapie rozgrywek ulegli Realowi Madryt, a pierwszy mecz rozegrany został na Santiago Bernabéu.
Diego Simeone zawsze był zwolennikiem grania pierwszego meczu u siebie, m.in. ze względu na możliwość dogrywki w drugim spotkaniu, w którym każdy gol na wyjeździe liczy się podwójnie.
Komentarze (25)