Początek rundy rewanżowej Primera División przyniósł ze sobą pewne niespodzianki. Barcelona miała szansę choć przez chwilę znaleźć się na pierwszym miejscu w tabeli. Katalończycy jednak wywalczyli zaledwie remis w meczu, w którym ogromny błąd popełnił sędzia Hernández Hernández.
Po 20 rozegranych kolejkach Barcelona ma na koncie 42 punkty – dorobek nieszczególnie satysfakcjonujący, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że Katalończycy mają na koncie już sześć remisów i dwie porażki.
Jeszcze gorzej poszło wczoraj Sevilii. Drużyna Sampaoliego miała okazję prześcignąć Barcelonę, a nawet grający po niej Real Madryt. Jednakże Espanyol był dużo lepszy w meczu z Andaluzyjczykami, którzy przez całe spotkanie cierpieli z powodu otrzymanej w 3. minucie czerwonej kartki. Sevilla spadła więc na trzecie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co Barcelona, ale gorszy bilans bramkowy. Podopieczni Sampaoliego wygrali co prawda o jeden mecz więcej niż Katalończycy, ale mają też na koncie cztery porażki.
Real Madryt wykonał swój obowiązek bez zarzutu – Królewscy zdobyli trzy punkty w meczu z Realem Sociedad, w związku z czym powiększyli przewagę nad Barceloną o kolejne dwa punkty. Trzeba mieć na uwadze, że zespół Zidane’a wciąż ma do rozegrania jeden zaległy mecz ligowy.
Czołówka tabeli ligi hiszpańskiej po 20. kolejce
| Miejsce | Klub | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Remisy | Porażki | Bramki |
| 1. | Real Madryt | 19 | 46 | 14 | 4 | 1 | 51-17 |
| 2. | Barcelona | 20 | 42 | 12 | 6 | 2 | 52-18 |
| 3. | Sevilla | 20 | 42 | 13 | 3 | 4 | 43-28 |
| 4. | Atlético | 20 | 36 | 10 | 6 | 4 | 34-16 |
***
Oglądaj mecze La Liga na kanałach ELEVEN w jakości HD i z polskim komentarzem
Komentarze (76)