Andre Gomes: Jestem mieszanką Iniesty i Rakiticia

Ola

13 lutego 2017, 19:59

AS

109 komentarzy

Andre Gomes wziął dziś udział w konferencji prasowej poprzedzającej mecz Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Pomocnik pytany był głównie o swoją grę w Barcelonie i ulubioną pozycję na boisku.

Jak przebiegła twoja adaptacja na środku pomocy?

Jestem we wspaniałym klubie. Są zmiany, jednak czuję się lepiej. Jestem młody i muszę się dalej rozwijać, ale z pomocą moich kolegów i sztabu szkoleniowego wszystko jest prostsze.

Ludzie wiele od ciebie oczekują. Jak to znosisz? Cieszy cię to?

Rozumiem wszystkie opinie. Staram się poprawiać każdego dnia, być coraz lepiej przygotowanym do każdego meczu, aby móc odpłacić za zaufanie ludzi. Próbuję nie narzucać sobie zbyt wysokich oczekiwań. Poczekam do końca sezonu i mam nadzieję, że będę miał wpływ na grę zespołu we wszystkich rozgrywkach.

W PSG grał Pauleta, legenda Portugalii. Co o nim sądzisz?

Był bardzo ważnym zawodnikiem dla PSG i Portugalii. Spotkałem się z nim niejednokrotnie w reprezentacji, ponieważ był tam asystentem. To człowiek o wspaniałej historii i wielki przyjaciel. Mam nadzieję, że jutro wygramy, a jeśli potem uda mi się z nim porozmawiać, tym lepiej.

Barça jest faworytem?

W dwumeczach tego typu nie jest ważne, by rozmawiać o faworytach. Znajduje się tu 16 najlepszych w tym momencie klubów. Spodziewamy się trudnych meczów. Rywal będzie chciał utrudnić nam życie, ale my pracujemy, aby w rewanżu móc zagrać spokojniej. Postaramy się wejść mocno w mecz, jednak chcemy wygrać. Jest pewne zmęczenie w zespole, ale to normalne. Nie będzie to jutro istotne.

Mówi się, że Barça to nieregularny zespół. Po meczu z Alavés drużyna odzyskała dobre odczucia?

Wiemy, jaki jest nasz styl gry. Najważniejsza dla nas jest rywalizacja. To normalne, że każdy ma swoją opinię. Jednak my mamy swoją tożsamość. W Pucharze Króla awansowaliśmy do finału, to samo chcemy osiągnąć w Lidze Mistrzów – awansować do finału i go wygrać.

Na jakiej pozycji w środku pola czujesz się najlepiej?

Zacząłem grać jako środkowy pomocnik, a potem też jako defensywny. Trzeba się dostosowywać, ale tu jest to łatwiejsze, bo wszystko jest wyjaśniane. Jestem wdzięczny, że mogę grać jako defensywny lub środkowy pomocnik.

Gra z Busquetsem i Iniestą bardzo się różni?

Oni są punktami odniesienia w Barcelonie i światowym futbolu. Uczysz się od nich każdego dnia. To zawodnicy, którzy czynią cię mocniejszym. W tej drużynie jest dużo jakości i wiele rozwiązań. Ważne jest, by nie miały miejsca takie sytuacje jak kontuzja Aleixa i by wszyscy piłkarze byli gotowi do gry.

Bliżej ci do Iniesty czy Rakiticia?

Wolę mieć swój własny styl. Jestem mieszanką ich obu, bo nie ma takiego zawodnika jak Rakitić ani piłkarza o technice i sposobie gry Andrésa. Są dla mnie punktami odniesienia w zespole. Najważniejsze nie jest mówienie, jaki jestem ja, ale to, aby pomagali mi się rozwijać.

W PSG nie gra już Ibrahimović…

PSG ma zawodników o dużej jakości. Sprowadzili nowych graczy w zimowym oknie. Nie ma Zlatana, ale jest Cavani, który strzela bramki. Linia pomocy PSG jest bardzo silna. To kompletna drużyna, która od wielu lat bez problemów zdobywa mistrzostwo. Trzeba ją szanować, ale jesteśmy gotowi, by wygrać.

Liczysz na przysługę od Valencii w lidze?

To nie jest dla nas teraz ważne. Chcemy zdobyć mistrzostwo i nieważne, z kim Real straci punkty. Jeśli moi byli koledzy nam pomogą, będziemy im wdzięczni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (109)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy