Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Atlético Madryt. Był wyjątkowo mało rozmowny i nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy.
[Marc Brau, Barça TV] Czy poprzednie pojedynki z Atlético mocno wpłynęły na przygotowania do jutrzejszego meczu? Chcecie zagrać tak jak w pierwszej połowie pucharowego spotkania na Calderón?
W ostatnich latach często graliśmy z Atlético i jutrzejszy mecz będzie tak samo trudny jak poprzednie. Myślę, że będzie inny niż spotkania w Pucharze Króla, ale równie ważny dla obu drużyn.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Wielokrotnie powtarzałeś, że wszystkie zespoły stracą jeszcze punkty. Real potwierdził twoje słowa, przegrywając w środę na Mestalla. Czy ta porażka wzmacnia psychicznie piłkarzy Barcelony?
Zostało jeszcze wiele spotkań i wszystkim ciężko jest wygrywać.
[Edgar Fornós, RAC1] Powiedziałeś, że przerwa po meczu z Leganes dobrze wam zrobi. Niektórzy zawodnicy odpoczęli, mieli okazję do oderwania się od piłki. Jaki wpływ ma to na jutrzejsze spotkanie?
Kończy się luty, a ten tydzień był pierwszym, w którym mieliśmy trochę wolnego. To pokazuje, jak napięty jest nasz terminarz.
[Raúl González, Cadena SER] Dałeś wielu graczom dwa dni wolnego. Jest to spowodowane ich formą fizyczną czy może stanem psychicznym po ostatnich trudnych dniach?
Wszystko zależy od planu oraz od naszego kalendarza.
[Germán García, Radio Nacional] Czy po tym tygodniu odpoczynku będziemy mogli zobaczyć jutro na boisku Mascherano lub Ardę, który wydaje się być bliżej dojścia do zdrowia?
Dowiemy się tego po treningu. Na pewno mają się dużo lepiej niż wcześniej.
[Juan Arias, COPE] Jak ważne jest pozyskanie prawego obrońcy przed końcem sezonu?
Nie mam w zwyczaju mówić o takich rzeczach. To prywatne sprawy.
[José Manuel Olivan, Radio Marca] Gdybyś mógł przenieść jedną z cech Atlético na twoją drużynę, co by to było?
Nie muszę niczego przenosić, lubię moją drużynę taką, jaka jest. To oczywiste, że musimy się jednak poprawić. Atlético to profesjonalna i zdolna ekipa, ale wolę rozwijać zalety mojego zespołu.
[Gerard Sanz, Onda Cero] Cieszysz się, że wszyscy piłkarze starają się powrócić do normalności po ostatnich wydarzeniach?
Od kiedy jestem trenerem Barcelony, zawodnicy zawsze byli zjednoczeni. Są zadowoleni, kiedy idzie nam dobrze, i niezadowoleni, gdy idzie nam gorzej.
Czy po tygodniu wolnego, w którym miałeś czas na analizę gry zespołu, wiesz już, co stało się w Paryżu?
W tym tygodniu pracowaliśmy nad niektórymi aspektami gry, zawodnicy mogli też odpocząć. Przeanalizowaliśmy obecną sytuację drużyny. Robimy tak zawsze, od kiedy jestem trenerem.
[Diario Marca] Nie chcesz powiedzieć, czy Mascherano i Arda będą mogli jutro zagrać. Brak Mascherano byłby dużą stratą dla drużyny ze względu na jego pozycję w zespole oraz umiejętności.
Prawda jest taka, że nie wiem, czy będą mogli zagrać, bo jesteśmy jeszcze przed treningiem.
[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] Juvenil A pokonał w środę Borussię Dortmund 4:1, a Mboula strzelił piękną bramkę. Widziałeś ten mecz? Co myślisz o tej drużynie?
Juvenil A ma świetny sezon, gra na bardzo wysokim poziomie. Nie widziałem tego spotkania, ale bramkę już tak. Mam nadzieję, że nie będzie się przywiązywać zbyt dużej wagi do gola Mbouli, bo będzie to miało skutki przeciwne do tego, czego potrzebuje zawodnik, by dalej się rozwijać.
[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Zawsze mówiłeś, że w piłce nożnej ma się słabą pamięć. Zwycięstwa są zasługą zawodników, a porażki winą trenera. Myślisz, że może to tłumaczyć zwolnienie Ranieriego z Leicester? Co powiesz o sytuacji szkoleniowców w obecnym świecie futbolu?
Zmiana trenera zawsze jest złą wiadomością dla zwalnianego i dobrą dla zatrudnianego szkoleniowca. Tak już jest.
[Javier Giraldo, Sport] Jak ocenisz nastrój piłkarzy oraz twój?
To wszystko jest normalne w trakcie sezonu, kiedy to staramy się grać coraz lepiej i jest nam ciężko.
Gerard Piqué i Jordi Alba wystąpili w twojej obronie po meczu z Leganes. Co o tym myślisz?
Jak zwykle niczego nie słyszałem.
[L’esportiu] Jutro gracie ważny mecz z Atlético, a Real zmierzy się z zawsze groźnym Villarrealem. Uważasz, że ta kolejka może być kluczowa dla losów tytułu?
Nie, na pewno nie. To prawda, że ta kolejka może być wyjątkowa, bo grają ze sobą zespoły z górnej części tabeli. W każdej kolejce można jednak stracić punkty.
[El País] W ostatnich meczach ter Stegen pokazał się z najlepszej strony. Jak oceniasz jego postawę?
Tak jak reszty. Po to właśnie mamy bramkarzy, by pomagali nam, gdy rywale atakują. Bramkarze Barcelony nie interweniują często, ale jestem zadowolony z ich dotychczasowej gry.
[Rafael Iverson, Tuttosport] Wracając do tematu Ranieriego: uważasz, że obecnie problemem w piłce nożnej jest pośpiech? 20 lat temu kluby nie spieszyły się tak bardzo i były bardziej wdzięczne?
Nie wiem, nie pamiętam, czy tak często zwalniało się trenerów. Tak już jest w tym zawodzie.
[Goal.com] W ostatnich meczach z powodu kontuzji i sankcji brakowało wam obrońców. Dzięki temu Samuel Umtiti umocnił swoją pozycję w zespole. Jak oceniasz jego grę i jakie są jego zalety?
Umtiti umocnił swoją pozycję dzięki dobrej grze od początku sezonu, nie ze względu na inne rzeczy.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Po wydarzeniach z ostatnich tygodni możecie jutro zostać liderami. Jest to dla ciebie dodatkową motywacją?
Naszym celem jest rozegranie dobrego meczu i zdobycie trzech punktów.
Komentarze (89)