Rafinha jest jednym z zawodników Barcelony, których Luis Enrique obdarzył szczególnym upodobaniem i troską. Lucho prowadził Brazylijczyka w zespołach Barçy B i Celty Vigo, stąd ma do niego duże zaufanie. W ostatnim czasie 24-latek regularnie występował w podstawowym składzie Blaugrany w La Lidze, co sprowokowało pytanie, czy zagra również w spotkaniu z PSG.
Rafinha wystąpił od pierwszej minuty w ostatnich trzech meczach ligowych z Atlético, Sportingiem i Celtą. W dwóch pierwszych Luis Enrique zdecydował się na ustawienie 3-4-3 z Brazylijczykiem na boku boiska, gdzie Rafinha spisał się więcej niż zadowalająco. Pomocnik w tych trzech spotkaniach strzelił bramkę, zaliczył asystę i ciężko pracował w defensywie. Jeśli trener Barcelony podtrzyma schemat gry z trójką obrońców, chcąc ustawić drużynę bardziej ofensywnie w pojedynku z PSG, 24-latek będzie mógł liczyć na grę w podstawowym składzie.
Jednakże sytuacja Rafinhi w tym sezonie Ligi Mistrzów jest daleka od ideału. Brazylijczyk wystąpił co prawda w pięciu spotkaniach tych rozgrywek, ale na murawie przebywał tylko przez 139 minut. W żadnym z meczów nie wybiegł na boisko w podstawowym składzie, co wśród piłkarzy pierwszego zespołu spotkało jeszcze tylko Jordiego Masipa i Jérémy’ego Mathieu. To nie przemawia na korzyść Rafinhi w kontekście ewentualnego występu w środę na Camp Nou.
Luis Enrique szuka odpowiedniej formuły na mecz rewanżowy od czasu klęski w Paryżu. Rafinha może być częścią składową rozwiązania. W środę poznamy odpowiedź na pytanie, na jaki wariant zdecyduje się trener Barçy.
Jesteśmy ciekawi Waszego zdania. Czy Rafinha w obliczu ostatnich dobrych występów powinien zagrać od pierwszej minuty w starciu z PSG? W jakim ustawieniu powinna wystąpić Barcelona? Zachęcamy do wyrażania swoich opinii w komentarzach!
Komentarze (27)