Dwie remontady w systemie 3-4-3

Ola

6 marca 2017, 11:32

Mundo Deportivo

57 komentarzy

Mecz z Celtą, w którym Barça zagrała w systemie 3-4-3, był próbą generalną przed rewanżowym starciem z PSG. Luis Enrique przyznał, że jak nigdy przeanalizował spotkanie z Francuzami, które było najgorszym występem jego zespołu w trakcie ostatnich trzech lat.

Porażka z Paris Saint-Germain zaowocowała dokonaniem zmian taktycznych, niezbędnych, aby ciągle utrzymywać wysoki poziom i stwarzać zagrożenie w meczach z silnymi rywalami. Trener Luis Enrique przyznał też, że w rewanżu podejmie ryzyko. W pamięci kibiców Barcelony są dwa spotkania, które mogą posłużyć za przykład. Grając w systemie 3-4-3, Katalończycy odrobili straty z przegranego 1:3 meczu z Chelsea w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 1999/00. Takie samo ustawienie przyczyniło się do remontady w dwumeczu z AC Milanem w 1/8 finału Champions League w sezonie 2012/13.

5 kwietnia 2000 roku na Stamford Bridge Barcelona przegrała z Chelsea 1:3. W rewanżu rozgrywanym 13 kwietnia kibice, którzy szczelnie wypełnili Camp Nou, prosili skromnie o zwycięstwo 2:0. Ostatecznie drużyna van Gaala zwyciężyła 5:1, ale musiała się przy tym bardzo natrudzić. W tym spotkaniu zagrali Hesp, Reiziger (Sergi), Frank de Boer, Puyol (Abelardo); Guardiola, Gabri, Cocu, Rivaldo; Figo, Zenden (Dani) i Kluivert. W trenowanym wcześniej ustawieniu 3-4-3 drużyna strzeliła przed przerwą dwie bramki za sprawą Rivaldo i Figo. Jednak Flo zdobył kontaktowego gola i sytuację uratowała dopiero główka Daniego Garcíi, która doprowadziła do dogrywki. W niej do siatki trafili Rivaldo (z rzutu karnego) i Kluivert, ustalając wynik spotkania na 5:1.

Aby nie sięgać jednak pamięcią tak daleko, wystarczy przypomnieć sobie sezon 2012/13. 20 lutego 2013 Barça przegrała na San Siro 0:2 z AC Milanem. 12 marca w spotkaniu, które Tito Vilanova „prowadził” z Nowego Jorku, Katalończycy odrobili straty z nawiązką – wygrali 4:0, grając oczywiście w ustawieniu 3-4-3. Jordi Roura, zastępujący Tito na ławce trenerskiej, wystawił następujący skład: Valdés; Piqué, Mascherano, Alba; Busquets, Xavi, Iniesta, Messi; Alves, Villa, Pedro. Zagrali również Alexis, Puyol i Adriano. Niespełna 95 tysięcy widzów na Camp Nou szalało z radości po bramkach Messiego (5’, 40’), Villi (55’) i Jordiego Alby (90’).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze