Statystyki są bezlitosne dla nowego pomocnika Barçy Andre Gomesa. Katalończycy ewidentnie lepiej sobie radzą, kiedy grają bez Portugalczyka.
Andre Gomes zagrał w 20 spotkaniach, w których nie strzelił bramki ani nie zanotował asysty. Pomocnik jest bacznie obserwowany, ponieważ czasami wydaje się, jakby w ogóle nie było go na boisku. „Andre Gomes przechodzi przez okres dużej niepewności. Są momenty, gdy wydaje się, że chowa się przed grą”, podkreślił Jorge Valdano na antenie Onda Cero. Fakty są takie, że Portugalczyk nie pokazuje tego, czego się po nim spodziewano.
Są zawodnicy tacy jak Samuel Umtiti, których obecność w składzie daje poczucie bezpieczeństwa i spokój drużynie oraz kibicom. W przypadku Andre Gomesa jest wręcz odwrotnie. Portugalski pomocnik grał w 13 z 14 spotkań, których Barça w tym sezonie nie wygrała.
Katalończycy w tym sezonie mają na koncie pięć porażek. Gomes grał w pierwszym składzie w trzech przegranych meczach, w jednym wszedł z ławki, a w jednym nie wystąpił wcale. Uczestniczył też we wszystkich ośmiu zremisowanych przez Barçę spotkaniach (pięciokrotnie grając w pierwszym składzie, a trzy razy wchodząc z ławki).
Biorąc pod uwagę tylko pojedynki ligowe, Barça wygrała 58% spotkań z Gomesem w pierwszym składzie oraz 73% meczów bez Portugalczyka w wyjściowej jedenastce. Co więcej Barça zremisowała co czwarty mecz z Gomesem i co piąty bez niego. I wreszcie, gdy gra Gomes, Barça przegrywa 16% meczów, natomiast w przeciwnym wypadku – 6,7% spotkań.
Komentarze (213)