Słowa Riquelme zawsze odbijają się szerokim echem w świecie piłki nożnej. Tym razem Argentyńczyk wypowiedział się na temat Messiego i reprezentacji narodowej.
− Argentyna bez Messiego to normalna drużyna. To logiczne, jest najlepszym piłkarzem na świecie. Tak samo byłoby z Realem Madryt, gdyby odszedł Cristiano Ronaldo – powiedział Riquelme.
Zawodnik opowiedział również o Boca oraz o swoim odejściu z Villarrealu. Wyjawił, że po przegranym meczu prezes klubu powiedział, że „zespół się cofa”, co zdenerwowało 30 piłkarzy. Riquelme ogłosił, że oficjalnie pożegna się z piłką w grudniu w Bombonerze, ale zabraknie tam niestety jego idola: − byłem na pożegnaniu Maradony. Miałem szczęście, że na końcu zagrał w koszulce z moim imieniem, ale nie sądzę, by pojawił się na moim ostatnim meczu.
Argentyńczyk chętnie zaprosiłby na to wydarzenie również Andrésa Iniestę, ale zdaje sobie sprawę, że szanse na pojawienie się Hiszpana są małe.
Komentarze (11)