Luis Enrique: Chciałbym, by Iniesta zakończył karierę w Barcelonie

Julia Cicha

18 marca 2017, 20:17

13 komentarzy

Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Valencią. Trener skomentował również losowanie Ligi Mistrzów oraz ocenił postępy Munira w nowej drużynie.

[Marc Brau, Barça TV] Valencia to drużyna, która gra bardzo nieregularnie, ale w ostatnich latach mieliście z nią trudności. Jak zmieniła się od waszego pierwszego spotkania w tym sezonie? Pozyskała dwóch piłkarzy, Orellanę i Zazę.
Zawsze dużo nas kosztowało granie z tą ekipą. Dobrze jej idzie zarówno u siebie, jak i na Camp Nou. Piłkarze Valencii są na wysokim poziomie, mimo że zespół nie znajduje się wysoko w tabeli ligowej. Skupiamy się na ich potencjale, będziemy musieli być bardzo uważni. Musimy zagrać jak najlepiej. Zaza daje Valencii pewność w grze bezpośredniej, a Orellana to na pewno dobry transfer ze względu na jego grę miedzy liniami oraz na skrzydle.

[Marc Garriga, Catalunya Radio] Mógłbyś skomentować losowanie Ligi Mistrzów? Co sądzisz o tym, że zagracie z Juventusem, a Dani Alves wróci na Camp Nou?
W ćwierćfinale nie ma już drużyn, których byśmy nie znali. O Juventusie wiemy bardzo dużo z naszych poprzednich spotkań, chociaż zmienił niektórych piłkarzy oraz kilka aspektów gry. My tak samo. To trudny rywal, na miarę pojedynków w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

[Marta Ramon, RAC1] W ostatnim czasie dużo mówi się o Unzué jako o twoim potencjalnym następcy. Co o nim sądzisz? Uważasz, że jest na to gotowy?
Jestem pewny, że wypowiadałem się na jego temat na konferencjach prasowych jeszcze zanim pojawiły się wszystkie plotki. Powiedziałem wam też, że będę trzymał się z daleka od tej sprawy, tak będzie lepiej dla wszystkich.

[Santi Valles, Cadena SER] Mieliście wolny tydzień, teraz zawodnicy pojadą na mecze reprezentacji. To moment, w którym skończą się rotacje? Od teraz grać będą tylko najważniejsi piłkarze?
Muszę brać pod uwagę wszystkich graczy. Dziesięciu czy jedenastu piłkarzy nie poradzi sobie przy terminarzu, jaki mamy. Ważny jest cały skład.

[Germán García, Radio Nacional] Przed chwilą Quique Setien ogłosił, że po sezonie odchodzi z Las Palmas. Co o tym myślisz?
Z pewnością Las Palmas będzie musiało zatrudnić nowego trenera. Tak to działa.

[Juan Arias, Cadena COPE] Co się dzieje z Andrésem Iniestą? Miał kilka kontuzji, poza tym nie był w formie, grał w pojedynczych meczach. To kwestia formy fizycznej?
Nie zgadzam się. Od początku sezonu widzieliśmy najlepszą wersję Andrésa, ale potem doznał dwóch kontuzji po ostrych wejściach rywali. Od zawsze staramy się o niego dbać, by mógł grać w jak największej liczbie meczów. Uważam, że teraz znowu jest w formie, na pewno da nam dużo dobrego.

[Carles Escolán, Radio Marca] Aż do porażki z Deportivo zaliczyliście serię zwycięstw, potrzebną do odrobienia straty w lidze. Czy ta klęska coś zmieniła? Na pewno znów musicie liczyć na potknięcie rywali, ale poza tym?
Wciąż walczymy o mistrzostwo, uważam, że w tym sezonie wszystko rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach, tak jak w poprzednich latach. Kalendarz jest niezwykle trudny dla wszystkich drużyn, które grają w europejskich pucharach. Poza tym statystyki powiedzą wam, że zespoły broniące się przed spadkiem w ostatnich dziesięciu kolejkach zdobywają zwykle więcej punktów.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zawsze powtarzasz, że wszyscy tracą punkty. W tym roku zespoły prowadzące w lidze częściej się potykają. Jaka jest tego przyczyna, myślisz, że to przez kalendarz czy może inne drużyny zbliżyły się do was poziomem?
Nie zależy to tylko od jednej rzeczy. Myślę, że poziom jest bardziej wyrównany, co działa na korzyść wszystkich rozgrywek. Można wygrać lub przegrać każdy mecz, dzięki czemu emocje są większe. Kalendarz również ma na to wpływ.

Od meczu na Calderón gracie trójką obrońców. Może to być rozwiązanie na przyszłość?
Może tak, może nie. Trenerzy muszą oceniać takie rzeczy w zależności od sytuacji oraz od rywali.

[TV3] Munir przeszedł do Valencii, by zyskać doświadczenie w Primera División. Uważasz, że spisuje się na miarę oczekiwań?
Munir potrzebował minut na boisku i szczególnie w ostatnim czasie je dostaje. To młody zawodnik, który ma potencjał. Musi dalej się rozwijać. Uważam, że dobrze sobie radzi.

[L’esportiu] Jak zespół poradził sobie z porażką na Riazor? W takich momentach lepiej jest rozegrać mecz w środku tygodnia czy trochę wolnego dobrze wam zrobiło?
Wolny tydzień jest dla nas świetny, przyszły będzie jeszcze lepszy. Jak można poradzić sobie z porażką? Jak zwykle, analizując popełnione błędy. Ważne jest pozytywne myślenie, co nie jest częste po utracie trzech punktów. Taka drużyna jak Barcelona musi umieć sobie radzić w trudniejszych momentach.

[Rafael Iverson, Tuttosport] Juventus gra teraz systemem 4-2-3-1, do którego nie jesteście przyzwyczajeni. Co to dla was zmienia, biorąc pod uwagę, że na lewym skrzydle gra Mandžukić, który nie jest do końca skrzydłowym?
To drużyna z wieloma możliwościami. Ostatnio grała 4-2-3-1, ale w obronie było to tak naprawdę 4-4-2. Juventus nigdy nie trzymał się jednego systemu. Tak jak powiedziałeś, gra z Mandžukiciem na skrzydle różni się od tej z klasycznym skrzydłowym, który wytrąci rywali z równowagi przy linii bocznej. Jednak to, co mnie martwi, to kwestia posiadania piłki oraz strefy boiska, w których Juventus zdecyduje się grać zwartymi formacjami. Chciałbym wiedzieć, jak zagra, ale przyjdzie jeszcze czas na przeanalizowanie konkretnych zawodników.

[Goal.com] Leo Messi jest jednym z najwięcej grających piłkarzy w 2017 roku. Masz jakiś plan dotyczący jego odpoczynku przed ostatnią prostą sezonu?
Leo gra tyle, ile w poprzednich sezonach, może nieco więcej, bo rok temu przez dwa miesiące był kontuzjowany. Oczywiście, że to analizujemy. Zawsze trudno jest oszczędzać najlepszego piłkarza.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Powiedziałeś, że następny tydzień będzie korzystny dla drużyny. W sensie mentalnym czy fizycznym?
Nie, nie dla drużyny. Dla sztabu szkoleniowego i wszystkich, którzy zostają w Barcelonie. Reszta musi grać, część z nich w eliminacjach. Dla tych, którzy zostają, będzie to przyjemny tydzień.

[Mundo Deportivo] W ostatnich latach zdarzało się, że drugi trener Barcelony przejmował stanowisko po pierwszym. Dwukrotnie kończyło się to konfliktami. Przeszkadzałoby ci, gdyby Juan Carlos Unzué został twoim następcą?
Nie muszę się wypowiadać na ten temat. Niemożliwe, żebym był zły na Unzué, przyjaźnimy się od lat.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Iniesta powiedział w tym tygodniu, że nie zostałby w Barçy dla samego bycia w klubie. Byłeś świadkiem odejścia Xaviego. Nie wiem, czy Iniesta ma wątpliwości odnośnie przedłużenia umowy z klubem, ale powiedz, jak radzić sobie w takich sytuacjach? To zawodnik, który wychował się w Barçy, jest jej symbolem, ale zdaje sobie sprawę, że być może nie dostanie już tylu minut na boisku co w przeszłości.
Myślę, że trzeba zaufać słowom Andrésa. Zawsze są dwa rozwiązania. Można zakończyć karierę w twoim ukochanym klubie, w tym przypadku w Barçy, i chciałbym, by tak było. Można też odejść tak jak Xavi, by spróbować czegoś nowego, co również należy uszanować. Zdecyduje Iniesta.

[Josep Soldado, Atresmedia] Oglądając wczorajsze losowanie, miałeś nadzieję, że traficie na Leicester? Barçy zawsze trafiają się perełki...
Nie widziałem losowania, o 12 mieliśmy trening.

[David Ibañez, Mediaset Sport] Jak ważne jest jutrzejsze zwycięstwo i pozycja lidera przed długą przerwą w lidze?
Nie ma to znaczenia, ważne są trzy punkty i bycie lepszym od rywali.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze