Voro: Nie boimy się meczu z Barceloną
Trener Valencii wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej, na której odpowiedział na pytania dotyczące dzisiejszego pojedynku z Barceloną.
Słowa Montoi, który powiedział, że „nie chciałeś być trenerem”: Nie powiedziałem nic takiego. Powiedziano mi, że muszę zostać trenerem, więc zrobiłem krok do przodu i oto jestem. Moje przywiązanie do klubu jest odwzajemnione. Nigdy nie starałem się zostać trenerem, ale w przyszłości rozważę wszystkie opcje, na razie się tym nie przejmuję. Najważniejsze jest myślenie o każdym kolejnym treningu. Słowa Montoi to tylko jego interpretacja, nie powiedziałem tego.
Barcelona: Ta drużyna zawsze jest niebezpieczna, szczególnie u siebie, gdy walczy o pierwsze miejsce w lidze. Mierzymy się z wielkim rywalem, który nawet mając gorszy dzień, może liczyć na swoje gwiazdy. Wiemy, że musi nam wyjść bardzo wiele rzeczy. Postaramy się maksymalnie wykorzystać nasze zalety i zminimalizować atuty Barcelony. To zabójczy zespół w ataku.
Strach przed goleadą: Nie boimy się, to tylko mecz. Wiemy, z kim się mierzymy. Musimy bardzo się postarać, by móc rywalizować. Piłkarze Barcelony mogą indywidualnie wygrać mecz.
Zwycięstwo na Camp Nou w poprzednim sezonie: Przeszłość nie ma teraz znaczenia. Rok temu wygraliśmy na Camp Nou, co znaczy tyle, że jest to możliwe również teraz. To daje nam pewność siebie. Jeśli maksymalnie wykorzystamy nasze atuty, możemy wygrać.
Cel: Chcemy jak najlepiej rywalizować. Nie chodzi tu tylko o nastawienie, musimy być skuteczni, nie zostawiać wolnej przestrzeni na boisku, grać zespołowo. Później ważna jest efektywność, koncentracja… Wiemy, że to będzie trudny mecz.
Rewanż za pierwszy mecz: Piłkarze chcą osiągnąć dobry wynik, ale nie skupiamy się na spotkaniu z Mestalla. Wtedy niewiele nam zabrakło do zwycięstwa. Najważniejsza jest teraźniejszość. Musimy postarać się, by Barcelona nie czuła się u siebie wygodnie. Nasi przeciwnicy są, jacy są, nie mam zamiaru tego ukrywać.
Trudno o motywację: Wciąż brakuje nam punktów, ale nie mam wątpliwości, że je zdobędziemy. Chcemy, by wszyscy zawodnicy grali na 100% na treningach i w meczach. Nie możemy patrzeć bardziej w przyszłość.
Podróż w sobotę z powodu święta Fallas: Tak zdecydowaliśmy. Niektórzy gracze mieszkają w mieście, w którym jest teraz bardzo głośno. Chcemy jeszcze odpocząć, więc jedziemy w sobotę.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)