Agent Marco Verrattiego Donato di Campli udzielił interesującego wywiadu dziennikowi La Gazetta dello Sport, w którym dał do zrozumienia, że pozostanie jego klienta w PSG wcale nie jest tak oczywiste, jak początkowo zakładał.
Po porażce 1:6 z Barceloną Verratti znalazł się w oku cyklonu. Na pomocnika spadła spora krytyka za jego występ w tym spotkaniu. Dziennik L’Equipe opublikował nawet informację, że piłkarz miał dwa dni przed meczem uczestniczyć w nocnej imprezie. Sam zawodnik zdementował te doniesienia i zdecydował się nawet na pozwanie francuskiej gazety. Sytuacja 24-latka w PSG nie jest więc idealna. Chociaż początkowo di Campli odrzucił możliwość odejścia Verrattiego, teraz wydaje się, że nie zamyka drzwi przed ewentualnym opuszczeniem klubu przez pomocnika w letnim okienku transferowym.
W wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport agent Verrattiego skrytykował drużynę PSG. - Zwycięstwo 4:0 z Barceloną było szkodliwe, ponieważ ukryło problemy PSG, które są ewidentne. Nie staram się jednak zdjąć z Verrattiego jego odpowiedzialności.
Jeszcze kilka dni temu di Campli mówił, że pomocnik zostanie w PSG. Teraz nie był już tak zdecydowany, wskazując na problemy związane z samym klubem. - Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Marco ma duży kontrakt do 2021 roku. Chce zwyciężać z PSG, ale wciąż nie może tego robić z tym zespołem.
- Marco jest w Paryżu już od pięciu lat i teraz musi wszystko rozważyć. Zarabiać dużo i być mistrzem czy zarabiać dużo i nie być mistrzem. To nie jest kwestia pieniędzy, ponieważ mógłby zarabiać podobnie w innym miejscu. Pewne jest to, że jeśli Verratti opuści PSG, to przejdzie do wielkiego europejskiego klubu. Wątpię jednak, by ewentualnym kierunkiem były Włochy - podsumował di Campli.
Komentarze (48)