Były zawodnik Barcelony Seydou Keita wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji katalońskiego klubu na antenie RAC1. Obecny gracz katarskiego El Jaish przyznał, że nie wierzył w remontadę z PSG, a także nie chciał wybierać między Pepem Guardiolą a Luisem Enrique.
– Remontada była czymś dziwnym, ale cieszę się z powodu Barçy. Teraz trzeba walczyć o zdobycie tytułu. Taki wyczyn jest czymś dziwnym. Wszyscy mówili, że bardzo ciężko jest to zrobić, na czele ze mną. Jeśli jakiś zespół jest do tego zdolny, to jest to Barça. To coś niesamowitego. Przy wyniku 3:1 powiedziałem: „to już koniec”. Po piątej bramce stwierdziłem, że są jeszcze szanse – przyznał.
Zapytany o nieregularną grę Barçy w tym sezonie, Keita powiedział: – ciężko jest grać zawsze na takim samym poziomie. To są ludzie. Barça ma zawodników, którzy mogą wygrać wszystko: Messiego, Iniestę, Busquetsa, Luisa Suáreza… Są momenty, kiedy ciało jest w nieco gorszym stanie, ale Barça wciąż jest Barçą.
Malijczyk nie chciał też wybierać pomiędzy Guardiolą a Luisem Enrique. – Ja lubię obu. Obaj wciąż są wielkimi trenerami i stale wygrywają. Dla kogoś, kto lubi futbol, oglądanie Barcelony jest niesamowite. Chłopak taki jak Leo od 10-12 lat gra na takim poziomie… – stwierdził.
Komentarze (9)