Po przeprowadzeniu wywiadu z Gerardem Piqué hiszpańscy dziennikarze nie mogli przegapić okazji do tego, aby nie pozwolić odpowiedzieć Sergio Ramosowi na słowa wychowanka Barçy. Poniżej prezentujemy najciekawsze wypowiedzi obrońcy Realu.
– Każdego dnia moja relacja z Piqué jest lepsza i niezależnie od tego, co powie, nie zmieni się to, tak samo jak nie zmieni on wartości, herbu, historii czy tytułów naszego klubu, a jego słowa nie sprawią, że zabiorą nam puchary, dlatego słowa te nie mają większego znaczenia.
– Wszystko, co odpowiem na słowa Piqué, wy użyjecie w celu stworzenia konfliktu.
– Jego słowa na pewno dadzą mu jutro miejsce na okładkach gazet (śmiech).
– Myślę, że w każdej loży pociąga się za sznurki, nie tylko w tej na Bernabéu. Jeżeli zrobimy bilans z tego roku, uważam, że w tym temacie oni powinni mniej wypowiadać się od nas. Mój gol w finale Ligi Mistrzów? Jeżeli otworzymy bibliotekę, mamy trafienie Iniesty.
– W drugiej połowie powiedziałem Piqué, że biały mu pasuje, i że sam nie wiem co powiedzieć (śmiech).
– Show, o którym mówił Piqué, jest częścią jego charakteru. Nie zmienimy go już, on jest 30-letnim facetem. Trzeba się tym cieszyć, ponieważ on jest wspaniałym środkowym obrońcą i mamy nadzieję, że jak najdłużej będzie w reprezentacji. Niech ubiera biały kolor, bo lepiej w nim wygląda.
– W naszych relacjach nigdy nie może zabraknąć szacunku, a komentarze nie są tak ważne, jak dobra atmosfera i harmonia w zespole.
– Już to mówiłem, jeżeli technologia ma nam pomagać, tak jak dzisiaj, gdy anulowano bramkę Griezmanna, a potem uznano naszego gola, to jestem zwolennikiem wszystkiego, co ma pomóc. Dziś to był jedynie mecz towarzyski, ale na mistrzostwach Europy czy świata może się zdarzyć, że jakiś zespół odpadnie i będzie bardzo wkurzony.
– Słowa Piqué nie mogą zaboleć Realu. Mogłyby one zaboleć, gdyby wyszły od Iniesty, który nigdy nic nie mówi. Jednak takie słowa od Piqué to żaden problem.
Komentarze (44)