Mundo Deportivo informuje, że po powrocie do Barcelony Gerard Piqué otrzymał wczoraj owację w szatni za słowa wypowiedziane po meczu Hiszpanii z Francją.
MD donosi, że po przyjeździe do Ciutat Esportiva Gerard Piqué otrzymał brawa od wszystkich – piłkarzy, trenerów oraz innych członków sztabu. W szatni ma panować przekonanie, że obrońca wreszcie głośno powiedział to, co myślą wszyscy.
Piłkarze i trenerzy wiedzą, że nie jest łatwo zrobić to co Piqué, szczególnie podczas przerwy reprezentacyjnej, kiedy wokół zawodników jest wielu dziennikarzy związanych z Realem Madryt, a piłkarze Barçy i Królewskich przebywają razem. Gerard wyrasta więc na idola nie tylko najzagorzalszych kibiców Blaugrany, ale również wielu kolegów z szatni.
Wczoraj po otrzymaniu braw od kolegów Gerard Piqué nie pojawił się jednak na murawie boiska treningowego z powodu ostrożności i nie wiadomo, czy wystąpi w meczu z Granadą. Przypomnijmy, że kataloński obrońca ma na koncie cztery żółte kartki, a w środę Barçę czeka niezwykle ważne spotkanie na Camp Nou z Sevillą.
Komentarze (49)