Gdy w październiku 2015 roku w strefie CONMEBOL ruszyła pierwsza kolejka meczów kwalifikacyjnych do rosyjskiego mundialu, pewnie nikt, bądź prawie nikt, nie zakładał scenariusza, w którym aktualnych wicemistrzów świata mogłoby zabraknąć na najważniejszej międzynarodowej piłkarskiej imprezie. W pierwszej połowie 2017 roku scenariusz ten wydaje się bardziej niż realny.
Wydaje się, że z pełną odpowiedzialnością można stwierdzić, że w historii nowoczesnej piłki argentyńscy fani oglądają jedną z najsłabszych, jeżeli nie najsłabszą drużynę narodową. Zespół prowadzony przez Edgardo Bauzę absolutnie w niczym nie przypomina ekipy, która jeszcze niecałe trzy lata temu pechowo przegrała w dogrywce meczu finałowego na mistrzostwach świata w Brazylii.
Jeżeli wcześniej niektórzy narzekali na styl zespołu, który w swoich szeregach dysponował i wciąż dysponuje wręcz niebywałym potencjałem ofensywnym, to reprezentację Leo Messiego i Javiera Mascherano broniły wyniki (dotarcie do trzech kolejnych finałów na wielkich imprezach). Aktualnie ciężko stwierdzić, czy do Albicelestes można przypisać jakikolwiek styl, a na dodatek wyniki osiągane przez Argentyńczyków są po prostu bardzo słabe.
Będąc jednak uczciwym, należy zauważyć, że zaistniałej sytuacji nie są winni jedynie sami piłkarze i ich szkoleniowcy, lecz także, jeżeli nie przede wszystkim, osoby pracujące w AFA, czyli Argentyńskim Związku Piłki Nożnej. Przyczyny problemów reprezentacji Messiego i Mascherano to jednak temat na inną okazję. Ich skutkiem jest natomiast poważne zagrożenie związane z niezakwalifikowaniem się Argentyny do rosyjskiego mundialu.
Po 14 kolejkach eliminacji do mistrzostw świata Argentyńczycy plasują się dopiero na piątym miejscu, które daje jedynie przepustkę do udziału w barażach. Do zakończenia eliminacji pozostały zaledwie cztery spotkania, a w trzech z nich zabraknie największej gwiazdy Albicelestes Leo Messiego, co jest pokłosiem sankcji, jaką FIFA nałożyła na napastnika FC Barcelony za obrażenie sędziego liniowego. Ostatni przegrany mecz z Boliwią, choć rozegrany w drakońskich warunkach, potwierdził, że argentyńscy kibice mogą drżeć o awans swoich reprezentantów na mundial w Rosji.
| Pozycja | Zespół | Punkty | Mecze | Bilans bramkowy |
| 1. | Brazylia* | 33 | 14 | 35:10 |
| 2. | Kolumbia* | 24 | 14 | 18:15 |
| 3. | Urugwaj* | 23 | 14 | 26:17 |
| 4. | Chile * | 23 | 14 | 24:19 |
| 5. | Argentyna** | 22 | 14 | 15:14 |
| 6. | Ekwador | 20 | 14 | 23:20 |
| 7. | Peru | 18 | 14 | 22:23 |
| 8. | Paragwaj | 18 | 14 | 13:21 |
| 9. | Boliwia | 10 | 14 | 12:32 |
| 10. | Wenezuela | 6 | 14 | 17:34 |
* zespoły z miejsc 1-4 mają zagwarantowany bezpośredni awans
** zespół z piątego miejsca zagra w barażach
Do końca eliminacji Argentyńczycy zagrają jeszcze z Urugwajem (wyjazd), Wenezuelą (dom), Peru (dom) i Ekwadorem (wyjazd). Wszystkie te zespoły, poza Wenezuelczykami, są rywalami Albicelestes w walce o rosyjski mundial. Margines błędu staje się coraz mniejszy, a ciężar spoczywający na barkach argentyńskich gwiazd coraz bardziej daje o sobie znać.
W ciągu najbliższych czterech meczów ważyć się będą losy generacji wspaniałych argentyńskich piłkarzy. Jeżeli Albicelestes nie pojadą na turniej do Rosji, niemal na pewno na dalszy plan zejdą sukcesy tej drużyny (dotarcie do trzech finałów z rzędu), a pokolenie to zostanie zapamiętane jako drugie w historii argentyńskiej piłki, któremu nie udało się wywalczyć awansu na mundial (jedyna taka sytuacja miała miejsce w 1970 roku, gdy Argentyna nie zagrała na mistrzostwach w Meksyku).
My jesteśmy bardzo ciekawi Waszej opinii dotyczącej kwestii awansu Argentyny na mundial. Sądzicie, że na boiskach w Rosji może zabraknąć aktualnych wicemistrzów świata? A może drużyna prowadzona przez Bauzę będzie w stanie w ostatnich meczach osiągnąć wyniki pozwalające na występ w najważniejszej międzynarodowej piłkarskiej imprezie na świecie? Wszystkich z Was gorąco zachęcamy do oddania głosu w ankiecie i udziału w dyskusji w komentarzach!
Komentarze (50)