W dzisiejszym meczu przeciwko Granadzie na murawie Los Cármenes na pewno nie zobaczymy Leo Messiego, który jest zawieszony za kartki. Choć Argentyńczyk jest bez wątpienia jednym z najbardziej kluczowych zawodników drużyny Luisa Enrique, to Barça potrafi radzić sobie bez pomocy swojego najlepszego strzelca.
Odkąd szkoleniowcem FC Barcelony jest Luis Enrique, kataloński zespół wziął udział w 168 meczach. W zaledwie 22 z nich nie wystąpił Leo Messi. Bilans tych spotkań jest następujący: 16 zwycięstw, 4 remisy i 2 porażki.
W pierwszym sezonie Luisa Enrique na ławce trenerskiej FC Barcelony argentyński gwiazdor nie zagrał w trzech meczach. Były to pierwsze trzy pojedynki w Pucharze Króla. Wtedy Barça była bezlitosna dla Hueski (4:0 i 8:1) oraz Elche (5:0). W kolejnej kampanii Leo nie wziął udziału w 13 spotkaniach. Ich bilans to 10 zwycięstw Barçy, dwa remisy (w tym jeden z Villanovense) i jedna porażka (z Sevillą 1:2). Natomiast w trwającym sezonie Argentyńczyka zabrakło sześć razy. W tych meczach Barça odniosła trzy zwycięstwa, dwukrotnie zremisowała i poniosła jedną porażkę (z Celtą 3:4).
Tym samym Barça pod wodzą Luisa Enrique wygrywa 73% swoich spotkań, gdy na boisku nie ma Leo Messiego. Kibice Blaugrany nie muszą już martwić się tym, że pod nieobecność argentyńskiej gwiazdy w zespole brakuje lidera, który byłby w stanie pociągnąć za sobą resztę zespołu. Bez wątpienia takim liderem w tym sezonie jest przeżywający świetny okres Neymar. Dzisiaj oczy fanów Barçy będą zwrócone przede wszystkim w stronę brazylijskiego cracka.
Komentarze (5)