Marcelo: Powinienem był zatrzymać Sergiego Roberto

Dariusz Maruszczak

24 kwietnia 2017, 09:37

AS

68 komentarzy

Po zakończeniu meczu Realu Madryt z Barceloną w strefie mieszanej pojawili się Marcelo i Marco Asensio, którzy odpowiedzieli na pytania dziennikarzy. Brazylijczyk wziął na siebie winę za utratę trzeciej bramki, decydującej o zwycięstwie Barçy 3:2.

Wyrzuty odnośnie gola na 3:2: „Myślę, że przegraliśmy nie tylko przez ten kontratak, ale na końcu liczą się detale. Może wezmę na siebie winę za to, że nie zatrzymałem Sergiego Roberto. Może gdybym go faulował, nie padłaby bramka”.

Przyszłość: „Będziemy kontynuować to, co robiliśmy do tej pory. Mamy dwa trofea do wygrania”.

Porażka: „Chcę powiedzieć, że to nie jest tylko wina Marcelo. To może się zdarzyć każdemu. Atakowaliśmy, ponieważ lepiej jest, gdy piłka znajduje się daleko od naszego bramkarza. Nie chcę powiedzieć, że wychodzimy z tego meczu z godnością i honorem, ale to może zdarzyć się każdej drużynie”.

Wpływ porażki: „Nie wpłynie na nic. Kiedy jesteśmy na takim poziomie intensywności meczów, nie myśli się o takich rzeczach. Wybiegamy na murawę i robimy wszystko jak najlepiej”.

Ramos: „Był rozdrażniony i chciał pomóc, a ostatecznie został wyrzucony z boiska. Nie rozmawiam jednak o arbitrach. Granie z jednym piłkarzem mniej jest bardzo trudne. Sergio chciał pomóc, ale nie udało mu się tego zrobić”.

Problemy kadrowe: ”Nie sądzę, by miały na nas wpłynąć, ale to oczywiste, że chcemy mieć do dyspozycji wszystkich piłkarzy”.

Bale: „Miał pewne dolegliwości, ale nie pytałem go jeszcze o nie”.

Oprócz Marcelo w strefie mieszanej pojawił się także Marco Asensio, który wypowiadał się w podobnym tonie co jego koledzy z zespołu.

Jak się czujesz?: „Zirytowany. Musimy jednak do końca walczyć o mistrzostwo Hiszpanii”.

Podsumowanie spotkania: „Mieliśmy dużo okazji, podobnie jak nasi rywale. W końcówce udało się nam doprowadzić do remisu, mimo że graliśmy w dziesiątkę. Niestety w ostatniej minucie straciliśmy gola, który był dla nas prawdziwym ciosem. Musimy jednak patrzeć w przyszłość”.

Co było ważniejsze, niewykorzystanie swoich okazji czy niezatrzymanie Messiego?: „Wszystko po trochu. Mieliśmy swoje okazje, a Barcelona ma dużo jakości z przodu. Dobrze wykończyli akcję i ukarali nas”.

Faworyt do zdobycia mistrzostwa: „Nie ma faworytów. Musimy iść krok po kroku swoją drogą, myśleć o Deportivo, a wtedy na pewno wszystko pójdzie dobrze”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (68)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze