Barcelona szuka sposobu na kupienie Coutinho

Dariusz Maruszczak

3 maja 2017, 16:00

Sport

130 komentarzy

Letnim priorytetem transferowym Barcelony jest prawy obrońca. Robert Fernández musi znaleźć następcę Daniego Alvesa, dzięki któremu znów będzie można przenieść Sergiego Roberto do środka pola. Dyrekcja sportowa wciąż jednak marzy o sprowadzeniu zawodnika, który od długiego czasu znajduje się na celowniku klubu - Philippe Coutinho.

Ewentualne kupno Brazylijczyka nie jest kolejnym „kaprysem Barcelony”, jak Robert Fernández określił transfer Andre Gomesa, tylko potrzebą nabycia ofensywnego piłkarza, który będzie mógł występować zarówno w środku pola, jak i na skrzydle. Nikt w klubie nie wątpi w umiejętności Coutinho i jego zdolność przystosowania się do stylu Barçy. To nie jest kwestia sporna, bo jego piłkarska jakość zdecydowanie predysponuje go do tego, aby mógł przywdziać barwy Blaugrany. Problemem są natomiast finanse.

Coutinho przedłużył bowiem w styczniu kontrakt z Liverpoolem do czerwca 2022 roku. Stał się tym samym najlepiej opłacanym piłkarzem w drużynie z pensją na poziomie pięciu milionów euro. To jedna z głównych przeszkód. Barcelona wie, że może sobie pozwolić, by zaoferować mu jeszcze lepsze zarobki niż Anglicy, ale plasowałyby go one automatycznie bardzo wysoko w hierarchii płacowej zespołu. Coutinho z miejsca znalazłby się wśród tak uznanych dla Barçy zawodników jak Andrés Iniesta, Sergio Busquets czy Gerard Piqué, a wyżej byliby tylko członkowie tridente. Klub szuka zatem rozwiązania, które nie naruszyłoby równowagi w szatni.

To nie jest rzecz nie do rozwiązania, ale obie strony muszą bardzo dobrze rozważyć wszystkie możliwości. Rozmowy już się zaczęły. W Barcelonie doszło do spotkania z przedstawicielami Coutinho, które służyło poznaniu minimalnych wymagań piłkarza. Teraz klub rozpocznie planowanie transferu. Jeśli Barça chce sprowadzić Brazylijczyka, nie może mieć żadnych wątpliwości i musi wyraźnie pokazać, także finansowo, że zależy jej na 24-latku.

Niezależnie od ewentualnego przekonania Coutinho do zmiany klubu, kontrakt zawodnika obowiązuje do 2022 roku. Liverpool bardzo mocno stawia na Brazylijczyka. Angielski klub nie zamierza sprzedawać go kilka miesięcy po podpisaniu przez niego nowej umowy. To kolejna bardzo trudna przeszkoda do pokonania dla Barcelony. Pierwsze pośrednie kontakty nie były zachęcające. Liverpool sytuuje Coutinho na poziomie Luisa Suáreza, gdy ten przychodził na Camp Nou, i oczekuje za 24-latka 80 milionów euro. Obecnie jest to kwota nie do przyjęcia, więc Barça poszukuje satysfakcjonującego rozwiązania w tej sprawie, na przykład związanego z włączeniem do transferu swoich piłkarzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (130)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze