Z całą pewnością Leo Messi nie będzie mógł zaliczyć sezonu 2016/17 do udanych. Nawet ewentualne zwycięstwo w finale Pucharu Króla nie sprawi, że Argentyńczyk będzie dobrze wspominał kończącą się kampanię. Jednak pod względem indywidualnym kolejny raz mieliśmy do czynienia z dobrym sezonem w wykonaniu cracka Barçy.
W zakończonym sezonie ligowym Leo Messi strzelił 37 bramek w 34 meczach. Dzięki temu osiągnięciu Argentyńczyk zdobył Złoty But, a co za tym idzie, został także najlepszym strzelcem w hiszpańskiej Primera División. W krajowych rozgrywkach Messi zostawił w tyle Luisa Suáreza (28 goli) i Cristiano Ronaldo (25), którzy uplasowali się na niższych stopniach na podium.
Leo Messi zdobył już swoje czwarte Trofeo Pichichi. Argentyńczyk zrównał się tym samym z legendarnym Ferencem Puskasem w klasyfikacji zawodników z największą liczbą takich wyróżnień. Przed crackiem Barçy znajdują się jeszcze Hugo Sánchez, Enrique Castro „Quini”, Alfredo Di Stéfano (po 5) oraz Telmo Zarra (6). Jeżeli w najbliższych sezonach Messi dalej będzie popisywał się taką skutecznością jak dotychczas, bardzo możliwe, że i w tej klasyfikacji zajmie w końcu pierwszą pozycję. Swoje wcześniejsze nagrody Leo zdobywał w sezonach 2009/10 (34 gole), 2011/12 (50), 2012/13 (46).
Pod względem indywidualnym obecny sezon był również udany dla Jana Oblaka. Tak jak przed rokiem Słoweniec stracił najmniej bramek w całej Lidze i zgarnął swoje drugie Trofeo Zamora w historii. W zakończonym wczoraj sezonie ligowym bramkarz Atléti w 29 meczach pozwolił się pokonać jedynie 21 razy (0,72). Drugi w tabeli Marc-André ter Stegen stracił 33 gole w 36 meczach (0,92), a trzeci Diego López w 33 meczach 37 razy wyciągał piłkę z siatki (1,12).
Warto przypomnieć, że najbardziej utytułowanymi bramkarzami w historii Trofeo Zamora są dwaj byli zawodnicy FC Barcelony: Antoni Ramallets i Víctor Valdés. Obaj Katalończycy pięciokrotnie byli nagradzani tym wyróżnieniem.
Komentarze (12)