Trener Alavés Mauricio Pellegrino zapewnił, że Barcelona wyjdzie na jutrzejszy finał Pucharu Króla po zwycięstwo i jest przyzwyczajona do takiej rywalizacji. Argentyńczyk wierzy jednak w szanse swojej drużyny i podkreśla ciężką pracę, jaką wykonała ona w ostatnich tygodniach.
– Byłem w wielkich drużynach i na tym poziomie zawodnicy są przyzwyczajeni do walki o trofea. Ich mentalność polega na wygrywaniu każdego meczu i rywalizowaniu dwa razy w tygodniu. Dla Barcelony granie o zwycięstwo to coś normalnego. Z pewnością nie przejdzie ona obok tego finału i będzie wspaniale walczyć – powiedział Pellegrino.
– Barcelona zmienia coś nadzwyczajnego w normalność. Dla niej zdobywanie dwóch lub trzech trofeów w sezonie to norma. Teraz nie wygra tylu rozgrywek, więc wydawać się może, że jej sezon nie jest dobry – kontynuował.
– Jeśli pojedynek potoczy się normalnymi torami, będziemy mieli szanse, ale piłka nożna często jest nieprzewidywalna – stwierdził argentyński szkoleniowiec.
Pellegrino powiedział, że w swoim pierwszym finale w roli trenera odczuwa naturalny niepokój rywalizowania i czuje się odpowiedzialny za każdy szczegół związany z drużyną, łącznie ze strojem piłkarzy.
Na temat możliwości dotrwania do rzutów karnych i pracy nad tym elementem gry na treningach Argentyńczyk powiedział, że przygotowania nie zawsze mają wpływ na to, co dzieje się potem podczas spotkania. – To, co możemy przygotować, często nie ma przełożenia na to, co wydarzy się podczas bezpośredniego starcia. Co innego wykonywać karne w meczu, a co innego na treningu.
– Jesteśmy pracowici, mój zespół dużo biega i robi to efektywnie. Dobrze trenowaliśmy w ostatnich tygodniach, chociaż starcie z Barceloną to coś wyjątkowego. Jesteśmy jednak przygotowani, aby powstrzymać rywali – zakończył Pellegrino.
Komentarze (6)