Luis Enrique tylko w jednym meczu wystawił once de gala

Majerr

31 maja 2017, 12:15

Sport

8 komentarzy

Sport przeanalizował dzisiaj, ile razy w minionym sezonie na boisku pojawiła się tzw. once de gala, czyli jedenastka złożona z najlepszych zawodników w składzie FC Barcelony.

Zwycięstwo w Superpucharze Hiszpanii, odpadnięcie w ¼ finału Ligi Mistrzów, zajęcie drugiego miejsca w Lidze i sięgnięcie po Puchar Króla – to bilans ostatniego roku Luisa Enrique w roli szkoleniowca FC Barcelony. Sport stwierdza, że epilog ten był rozczarowujący, ponieważ zespół przegrał walkę o dwa najważniejsze trofea.

Po zakończeniu sezonu dziennikarze Sportu postanowili wyciągnąć wnioski i odpowiedzieć na pytanie, jakie czynniki doprowadziły Barçę do tej sytuacji. Dziennik stwierdza, że miniony sezon miał słodko-gorzki smak i choć istnieje wiele argumentów na to, aby usprawiedliwić podobne rozczarowanie, to jeden czynnik w szczególny sposób przykuwa uwagę.

Analizując wyjściowe jedenastki, jakie posyłał na plac gry Luis Enrique, można złapać się za głowę. W minionym sezonie Barcelona wzięła udział w 59 meczach. Sport zauważa, że tylko raz asturyjski szkoleniowiec zdecydował się wystawić once de gala, czyli zespół złożony z następujących piłkarzy: ter Stegena, Sergiego Roberto, Piqué, Umtitiego, Alby, Busquetsa, Rakiticia, Iniesty, Messiego, Suáreza i Neymara.

W przypadku Luisa Enrique nie mogło być inaczej, dlatego Asturyjczyk postanowił wystawić once de gala dopiero w najważniejszym meczu sezonu, kiedy jego zespół stał przed piekielnie trudnym zadaniem odrobienia trzybramkowej straty z Turynu. Ostatecznie teoretycznie najsilniejsza drużyna Barcelony nie sprostała Włochom i nie odwróciła losów rywalizacji, a mecz na Camp Nou zakończył się bezbramkowym remisem.

W pozostałych 58 spotkaniach Luis Enrique zawsze decydował się posłać do gry inny skład. Sport pisze, że statystyka jest nawet bardziej zatrważająca, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że Lucho jeszcze 14 razy mógł postawić na once de gala, jednak za każdym razem były już trener Barçy nie postępował w logiczny sposób.

Na koniec czytamy, że sezon jest bardzo długi, a wymagania, jakie niosą za sobą wszystkie rozgrywki, sprawiają, że trener jest zmuszony do dawania odpoczynku swoim najważniejszym zawodnikom, aby zachowali oni świeżość. Sport stwierdza jednak, że w tym roku Luis Enrique przesadził z rotacjami i zbytnio uwierzył w to, że ma do dyspozycji najlepszy skład w swojej karierze. Konkluzja dziennika jest następująca: „Luis Enrique zapomniał, że aby wygrywać trofea, niemal zawsze trzeba stawiać na najlepszych”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze