Denis Suárez: Będę walczył na śmierć i życie o miejsce w składzie Barçy

Łukasz Lewtak

13 czerwca 2017, 16:08

Marca

54 komentarze

Miniony sezon nie był łatwy dla Denisa Suáreza. Hiszpański pomocnik co prawda spełnił swoje marzenie o grze w pierwszym zespole Barçy, jednak nie odgrywał w nim takiej roli, jak oczekiwał. Suárez nie ma jednak wątpliwości, że da jeszcze wiele radości kibicom Blaugrany. W poprawieniu jego sytuacji w Barcelonie mogą mu pomóc rozpoczynające się w tym tygodniu mistrzostwa Europy do lat 21 w Polsce. Tuż przed rozpoczęciem turnieju Denis Suárez udzielił wywiadu dla Marki, w którym opowiedział zarówno o Barçy, jak i o reprezentacji.

Marca: Przez siedem lat grałeś w reprezentacjach młodzieżowych, a teraz kończysz ten etap podczas turnieju w Polsce.

Denis Suárez: Przebyłem długą drogę. Były złe momenty w reprezentacji do lat 17 i bardzo dobre w kadrze U-19. Z drużyną do lat 20 odpadliśmy w 1/8 finału mistrzostw świata. Teraz przed nami piękne mistrzostwa Europy dla naszej generacji i tej, która dopiero nadchodzi. Jesteśmy czterema różnymi generacjami i możemy zaliczyć historyczny rok z reprezentacją U-21.

Dla innych generacji te mistrzostwa Europy to punkt zwrotny w karierze.

Niemal wszyscy będą uważnie śledzić ten turniej. W Hiszpanii przywiązuje się do niego dużą wagę. Po mistrzostwach U-21 w Izraelu Isco i Illarramendi przeszli do Realu, inni również wykonali ogromny krok do przodu. W naszej drużynie są zawodnicy, którzy walczą o istotne trofea. Jedni wygrali Ligę i Ligę Mistrzów, inni Puchar Króla. W innych reprezentacjach gralibyśmy w dorosłej kadrze. Mamy niewiarygodną generację.

Oczekiwałeś takiego sezonu w Barcelonie?

Zawsze oczekuje się, że wszystko pójdzie dobrze. Na początku grałem dużo i w kolejnych meczach byłem coraz ważniejszy. Po Świętach Bożego Narodzenia wróciłem na bardzo wysoki poziom, strzelałem gole, zaliczałem asysty, ale potem mój rozwój nieco zahamował i nie wychodziłem już w podstawowym składzie. W środku pola grali bardzo dobrzy zawodnicy. Zawsze patrzę jednak na pozytywną stronę. Jestem we wspaniałym klubie, pierwszy rok wykorzystałem na naukę i w przyszłym sezonie będę walczył na śmierć i życie. Moim celem jest odnoszenie sukcesów w Barcelonie. Będę walczył o miejsce w wyjściowym składzie.

W Polsce możesz pokazać swoje umiejętności.

Czuję się ważnym piłkarzem w reprezentacji U-21, zresztą powiedział mi o tym trener. To bardzo istotny turniej w kontekście zyskania pewności siebie po sezonie, który nie był zły, ale w którego drugiej części grałem mniej. Ten turniej odbędzie się w bardzo ważnym dla mnie momencie.

Myślisz też o mundialu w Rosji?

Celem jest rozegranie dobrego sezonu, pojawianie się na boisku najczęściej, jak to możliwe, występowanie w podstawowym składzie Barçy i w konsekwencji otrzymanie powołania na mundial w Rosji. W Hiszpanii największa konkurencja jest w środku pola. Wykonam jak najlepiej wszystko, co będzie zależeć ode mnie.

O czym myślisz, kiedy zakładasz koszulkę Barçy?

Wyjście na murawę Camp Nou robi wrażenie. Od dziecka kibicuję Barçy i wychodzenie na boisko tego stadionu przy tak dużej liczbie kibiców wspierających zespół to ogromna odpowiedzialność, ze względu nie tylko na fanów na Camp Nou, ale także na osoby, które dopingują nas w domach. Barça to wielki klub, jeden z tych, które mają najwięcej kibiców na całym świecie, i przez to wszystko odbija się szerokim echem. Jestem pewny siebie i mam nadzieję, że będę cieszył się grą w Barcelonie przez wiele lat.

Styl Barçy podoba ci się najbardziej?

Bez wątpienia. To nie tylko gra w określonym stylu, ale również model futbolu młodzieżowego i wartości wpajane w La Masíi. Barça stała się wielka dzięki temu, że postawiła na wychowanków, i nigdy nie powinna przestać tego robić.

Jaka była twoja droga?

Bardzo skomplikowana. Odszedłem z Celty do Manchesteru, aby odnosić sukcesy w futbolu, i po dwóch latach przeszedłem do Barcelony. Przez dwa lata na wypożyczeniu starałem się wywalczyć miejsce w składzie zespółów, w których grałem. Praca i dobre występy w Sevilli i Villarrealu pozwoliły mi na powrót do Barcelony. Teraz nikt mnie stąd nie wyciągnie. Będę walczył z całych sił o to, aby być tu przez wiele lat i odnosić sukcesy.

Kiedy przechodziłeś do Barçy, byłeś chwalony przez Xaviego.

Rozmawiałem z Xavim, kiedy grałem w Sevilli. Nie mogłem wrócić do Barelony z powodu sankcji FIFA, ale rok później spotkałem Xaviego na Camp Nou w dniu mojej prezentacji. Dla mnie Xavi jest wzorem w futbolu, podobnie jak Andrés Iniesta. Obaj musieli bardzo ciężko pracować, aby grać w podstawowym składzie Barcelony. Kiedy byli w moim wieku, wchodzili do pierwszej drużyny, nie występowali w wyjściowej jedenastce i wiele ich to kosztowało. Poprosiłem o numer Xaviego nie dlatego, że to wyzwanie, ale dlatego, że Xavi był wzorem w świecie futbolu.

Jak oceniasz Valverde?

Odkąd Luis Enrique ogłosił swoje odejście, pojawiło się wiele nazwisk, ale ze wszystkich kandydatów najbardziej podobał mi się Valverde. Uważam, że to wrażliwy trener, zawsze stawiał na młodych, dawał możliwość gry ciężko pracującym zawodnikom zasługującym na swoją szansę, a poza tym zna Barçę i ligę hiszpańską.

Co piłkarz Barçy myśli o sukcesach Realu?

Sezon rozstrzyga się przez detale. Jeśli zdobylibyśmy mistrzostwo, nie rozmawiano by tyle o tym. Obie drużyny mają porównywalne kadry. Real często stosował rotacje i wyszło mu to trochę lepiej niż nam - jego zawodnicy byli bardziej pewni siebie podczas wielu spotkań ligowych. Jeśli wygralibyśmy mecze z rywalami, którzy byli w naszym zasięgu, jak Alavés, Deportivo czy Málaga, bylibyśmy mistrzami.

Jak to jest trenować z najlepszymi piłkarzami na świecie?

Uczę się od nich każdego dnia. W Barcelonie są najlepsi i zawsze chciałem tu występować. Po powrocie do domu człowiek zdaje sobie sprawę, gdzie jest i jak daleko zaszedł. Nie chcę jednak pozostać przy tym, co mam, tylko wykonać kolejny krok naprzód. Przyszły sezon będzie wspaniały.

Jakim systemem byś grał, gdybyś był trenerem Barcelony?

Zawsze 4-3-3, tak jak grają Barça i reprezentacja.

Jaka jest twoja idealna pozycja w tym systemie?

Lewa pomoc, tam, gdzie gra Andrés Iniesta. W reprezentacji również stosujemy system 4-3-3 i gram jako lewy pomocnik.

Wolisz strzelić gola czy zanotować efektowną asystę?

Myślę, że zarówno jedno, jak i drugie. Dobra asysta daje satysfakcję, ale oczywiście gol jest najważniejszy. Od ofensywnego pomocnika takiego jak ja oczekuje się także zdobywania bramek i bardzo poprawiłem się w tym aspekcie, szczególnie w kadrze U-21. W ostatnich meczach strzeliłem cztery gole albo pięć.

Z którym trenerem najlepiej ci się pracowało?

Od wszystkich się czegoś nauczyłem, ale najwięcej od Marcelino. Z kolei w Barçy B Eusebio pokazał mi styl Barcelony. Jego Real Sociedad gra bardzo podobnie. Wybieram jednak Marcelino.

Co robi Denis w czasie wolnym podczas zgrupowania?

Przebywam z kolegami, bardzo często gramy na Nintendo albo Play Station. Chodzi o to, aby spędzać jak najwięcej czasu razem i dobrze się bawić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (54)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze