Mundo Deportivo donosi dziś, że dwaj piłkarze wielokrotnie uznawani w poprzednim sezonie za wielkie pomyłki transferowe, czyli Paco Alcácer i Andre Gomes, wciąż znajdują się w planach Ernesto Valverde.
Przychodząc do Barcelony, Paco Alcácer wiedział, że nie będzie miał zbyt wielu szans na grę i stanie się jedynie zmiennikiem Luisa Suáreza. Ostatecznie wystąpił w 28 spotkaniach. Jego początek w klubie był fatalny, ale w 2017 roku strzelił osiem goli, czym uciszył wielu krytyków. Jego bramka w finale Pucharu Króla była ukoronowaniem udanej końcówki sezonu. Valverde będzie na niego liczyć.
Spora krytyka spadła także na Andre Gomesa, który nie spełniał oczekiwań, zważywszy na swój potencjał i koszty transferu. Praca, jaką Portugalczyk wykonał z psychologiem, przyniosła efekty w końcówce rozgrywek. W ostatnich trzech meczach 23-latek prezentował się najlepiej w tym sezonie, był bardziej pewny siebie i pokazał swój potencjał, jakby chciał udowodnić, że to właśnie jest prawdziwy on. Valverde wierzy, że będzie potrafił wyciągnąć z Andre Gomesa wszystko co najlepsze. Zobaczymy, na jakiej pozycji nowy trener Barcelony będzie widział Portugalczyka. Jeśli transfer Marco Verrattiego dojdzie do skutku i Carles Aleñá zostanie włączony do pierwszego zespołu, Valverde będzie miał w linii pomocy 8-9 piłkarzy na trzy miejsca.
Komentarze (50)