Dani Alves wystąpił w programie "No Ar", w którym opowiedział między innymi o swoim koledze z reprezentacji Brazylii Neymarze.
− Neymar to najlepszy brazylijski piłkarz, jakiego widziałem. To moja opinia. Neymar ma dar, robi różnicę na boisku… Niedługo zdobędzie swoją pierwszą Złotą Piłkę.
− Wszystkie wypowiedzi w mediach są manipulowane i nie docierają do odbiorców w takiej formie, w jakiej powinny. Nie chcę umniejszać zasług Cristiano Ronaldo, ale Messi ma większy wpływ na grę drużyny. Nie oglądałem za wiele występów Maradony, szanuję go, ale dominacja Messiego jest niepodważalna. Grałem z nim przez wiele lat. Mówi się, że nie jest najlepszy, bo nie zdobył mistrzostwa świata. Tego nie da się porównać. Z całym szacunkiem dla Maradony, ale jeśli już mówimy o mistrzostwach, strzelenie gola ręką nie jest dla mnie powodem do dumy. Ręka Boga… Tak stał się sławny. Jako sportowiec nie stawiałbym go za przykład młodym zawodnikom.
− Za czasów Guardioli mieliśmy zawsze wrażenie, że zaczynaliśmy od 3:0. Po dwudziestu minutach było 3:0, z nim wszystko było proste. Nie męczyło nas to psychicznie, informował nas o wszystkim stopniowo. Piłkarze muszą mieć czysty umysł, żeby grać. Jeśli przez cały tydzień stara się im coś wpoić, są wyczerpani. Z Guardiolą byliśmy nie do zatrzymania. On sam był zawodnikiem, więc wie, jak traktować piłkarzy.
Komentarze (45)