Negocjacje w sprawie Semedo utknęły w martwym punkcie

Majerr

16 czerwca 2017, 15:30

Sport

26 komentarzy

Priorytetowym transferem na prawą obronę Barçy jest Hector Bellerin z Arsenalu. Alternatywą dla gracza The Gunners jest Nelson Semedo, jednak wygórowane żądania finansowe Benfiki sprawiają, że negocjacje pomiędzy oboma klubami utknęły w martwym punkcie.

Sport powołuje się dzisiaj na portugalski dziennik A Bola, który informuje, że Barça i Benfica są w stałym kontakcie, jednak negocjacje nie toczą się tak, jak życzyłby sobie tego klub z Lizbony. Prezes Benfiki Luis Filipe Vieira w dalszym ciągu oczekuje oferty opiewającej na 50 mln euro, co Sport określa „wygórowanymi żądaniami”. Gazeta zauważa, że kwota ta jest zaledwie o 10 mln euro niższa od tej, jaka jest zapisana w klauzuli odstępnego prawego obrońcy As Águias.

Barça nawet nie rozważa możliwości zapłacenia takich pieniędzy za 23-letniego portugalskiego piłkarza, pomimo faktu, że kandydatura Semedo została pozytywnie rozpatrzona w klubie. Z kolei Benfica ma zamiar grać na wiele frontów, wykorzystując zainteresowanie swoim zawodnikiem ze strony potężnych europejskich klubów takich jak Bayern czy Manchester City.

Luis Filipe Vieira chciał włączyć do operacji dwóch młodych piłkarzy z cantery Barcelony, napastnika Jordiego Mboulę i jednego z lewych obrońców. Piłkarze ci mają przed sobą obiecującą przyszłość, dlatego obaj mogliby liczyć na występy w pierwszej drużynie Benfiki. Barça poinformowała jednak, że nie ma zamiaru pozbywać się swoich wychowanków, których rozwój chce osobiście monitorować.

Cały czas dla FC Barcelony priorytetem jest sprowadzenie na prawą obronę Hectora Bellerina. Ewentualne fiasko w negocjacjach z Arsenalem może sprawić, że Barça będzie zmuszona skupić się na transferze Nelsona Semedo.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze