Pedro Rodríguez jest jednym z ostatnich wychowanków Barcelony, którym udało się na stałe trafić do pierwszego zespołu, zanim odszedł do Chelsea dwa sezony temu. W wywiadzie dla Cadena SER skrzydłowy przeanalizował sytuację piłki młodzieżowej Blaugrany w ostatnich latach.
Pedro zauważył, że młodym piłkarzom bardzo trudno jest przebić się do pierwszego składu Barçy i zazwyczaj muszą szukać swojego miejsca gdzie indziej, żeby ich kariera nie stanęła w miejscu.
– Barcelona traci filozofię stawiania na młodzież. Kiedy grałem w Barçy, mieliśmy jedenastu wychowanków w składzie, a teraz już tego nie ma, to wielka szkoda. Wielu zawodników musiało opuścić canterę, żeby móc grać w piłkę. W tym sensie Barcelona utraciła kwintesencję swojej filozofii, ale to są sprawy klubu – powiedział Pedro, dając wyraźnie do zrozumienia, że Blaugrana powinna w większym stopniu stawiać na wychowanków.
Ostatnie przypadki odejścia z klubu Jordiego Mbouli czy Érica Garcíi sprawiły, że wróciła debata odnośnie traktowania wychowanków przez Barcelonę. Sukcesem było z pewnością podpisanie nowej umowy z Carlesem Aleñą, jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy cantery. 19-latek związał się z klubem do 30 czerwca 2020 roku z możliwością przedłużenia kontraktu o kolejne dwa lata. Pozostaje tylko zadać pytanie, czy Aleñá otrzyma szansę w pierwszym zespole.
Komentarze (81)