Katalońska telewizja TV3 poinformowała dziś o nieprawidłowościach przy okazji odsprzedaży przez FC Barcelonę zwalnianych przez socios miejsc na stadionie. Sprawa dotyczy dziesięciu meczów, cieszących się największym zainteresowaniem kibiców w ostatnich trzech latach.
Każdy socio, który posiada karnet, może zwolnić swoje miejsce na dany mecz i wtedy bilet na takie spotkanie trafia do ogólnej sprzedaży. Kwotą uzyskaną z odsprzedaży wejściówki dzielą się po połowie klub i właściciel karnetu.
TV3 informuje, że przy okazji dziesięciu meczów, cieszących się największym zainteresowaniem kibiców w ostatnich trzech latach, FC Barcelona znacznie zawyżała ceny zwolnionych przez socios biletów, nie informując o tym osób, które te wejściówki oddały. Klub zamieniał miejsca zwykłe na miejsca premium z kateringiem, przez co cena biletu wzrastała z 200 do 1500 euro. Właściciel karnetu, który zwolnił swoje miejsce, otrzymywał 100 euro (50% standardowej ceny), a aż 1400 euro trafiało na konto Barçy.
Taka procedura miała mieć miejsce przy okazji meczów Barcelona - Manchester City, Barcelona - Real Madryt i Barcelona - Valencia w sezonie 2014/15, Barcelona - Roma, Barcelona - Arsenal, Barcelona - Real Madryt i Barcelona - Atlético w sezonie 2015/16 oraz Barcelona - Atlético, Barcelona - Manchester City i Barcelona - Real Madryt w poprzedniej kampanii. Za same wymienione wyżej cztery spotkania w sezonie 2015/16 klub miał zarobić 2,5 mln euro.
Aktualizacja: W związku z tymi doniesieniami, TV3 informuje, że FC Barcelona zakomunikowała, iż dziś o godzinie 19:00 wypowiedzi udzieli wiceprezes klubu, Jordi Cardoner.
Komentarze (61)