Jeszcze wczoraj Real Madrid TV donosił, że mecze o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy Barceloną i Realem mogą odbyć się 11 i 14 sierpnia. Taka data była również umieszczona w kalendarzu na oficjalnej stronie La Ligi. Dziennik AS informuje z kolei, że bardziej prawdopodobnym terminem pierwszego w tym sezonie El Clásico jest 13 i 16 sierpnia, ponieważ piłkarze Los Blancos mieliby więcej czasu na odpoczynek po spotkaniu z Manchesterem United w Superpucharze Europy, które odbędzie się 8 sierpnia.
Początkowo władze La Ligi planowały rozegranie Superpucharu Hiszpanii 11 i 14 sierpnia. Ich zamiarem było przesunięcie wszystkich terminów w kalendarzu rozgrywek, biorąc pod uwagę mundial w Rosji. Nie uwzględniano jednak wtedy tego, która drużyna wygra poszczególne rozgrywki w sezonie 2016/17. Następnie, już po triumfie Realu Madryt w Lidze Mistrzów i zdobyciu przez Królewskich mistrzostwa Hiszpanii, przedstawiona została kolejna propozycja. Tym razem terminy rozegrania Superpucharu Hiszpanii ustalono na 13 i 16 sierpnia i właśnie do tych dat przychylał się prezes Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) Ángel Maria Villar. Decyzja w tej sprawie powinna zostać oficjalnie podjęta 20 lipca na zebraniu zarządu RFEF, a jeżeli znów pojawią się jakieś rozbieżności, ostateczną decyzję może podjąć Rada Wyższa ds. Sportu (CSD).
Barcelona nie wyraziła swojego stanowiska w sprawie ostatniej propozycji, ale klub może czuć się lekceważony. Przypomnijmy, że w 2015 roku sytuacja była podobna, ale wtedy to Barça musiała rozegrać pierwszy mecz z Athletikiem w Superpucharze Hiszpanii zaledwie trzy dni po spotkaniu z Sevillą w Superpucharze Europy. Podopieczni Luisa Enrique przegrali na San Mamés 0:4.
Z kolei Realowi zależy oczywiście na przesunięciu terminu Superpucharu Hiszpanii, aby mieć więcej czasu na odpoczynek po konfrontacji z Manchesterem United w Superpucharze Europy. Los Blancos mogą się powołać na przykład z zeszłorocznych rozgrywek, gdy Sevilla uzgodniła z RFEF przesunięcie terminów Superpucharu Hiszpanii w obliczu konieczności gry w Superpucharze Europy.
Przepychanki pomiędzy La Ligą i RFEF nie dotyczą jedynie Superpucharu Hiszpanii. Pierwsza z organizacji chce, żeby Primera División zakończyła sezon 20 maja, sześć dni przed finałem Ligi Mistrzów. Nie zgadza się z tym Villar, który zamierza doprowadzić do tego, by to Puchar Króla był ostatnim spotkaniem w sezonie w Hiszpanii i liga zakończyła się już 13 maja.
Komentarze (21)