Jak donosi Mundo Deportivo, Juventus byłby skłonny zaakceptować włączenie piłkarzy Barcelony w transfer Paulo Dybali. Stara Dama wciąż jest zainteresowana André Gomesem, a przychylnym okiem patrzy także w stronę Rafinhi.
Juventus kontaktował się już z Barceloną, aby osobno negocjować transfer André Gomesa, ale Katalończycy kolejny raz się nie zgodzili, uznając, że Portugalczyk nie jest na sprzedaż, ponieważ Ernesto Valverde uważa go za ważny element zespołu. Agent pomocnika Jorge Mendes prezentował klubowi oferty z Premier League, a także z Turynu, ale zostały one odrzucone.
Zainteresowanie Juventusu André Gomesem i Rafinhą jest dobrą wiadomością dla Barçy, ponieważ Dybala jest wyceniany przez włoski klub na 120 milionów euro. Dzięki włączeniu zawodników Blaugrany w ewentualną transakcję ta kwota może znacząco się zmniejszyć. Inaczej sprawa wygląda w przypadku Philippe Coutinho. Liverpool nie jest bowiem zainteresowany żadnym z dostępnych piłkarzy Barcelony.
Na dodatek według Mundo Deportivo Juventus jest przekonany, że w tym momencie może poradzić sobie bez Dybali, ponieważ do zespołu dołączył utalentowany Federico Bernardeschi, który ze względu na swój sposób gry może bez problemów zastąpić Argentyńczyka. Ponadto za pieniądze otrzymane po ewentualnej sprzedaży Dybali Juve może wzmocnić środek pola i defensywę, gdzie powstała luka po odejściu Leónardo Bonucciego.
Wydaje się, że mimo to dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández mocniej stawia na Philippe Coutinho i Ousmane Dembele. Zawodnik Liverpoolu ma wzmocnić środek pola po nieudanej operacji sprowadzenia Marco Verrattiego, a Francuz ma zastąpić Neymara, ponieważ najbardziej go przypomina i w związku z tym może w największym stopniu zniwelować stratę po odejściu Brazylijczyka do PSG.
Wiele osób z władz Barçy woli jednak popularnego również wśród kibiców Paulo Dybalę. Szansa na wykupienie piłkarza z Juventusu ma być zdaniem Mundo Deportivo całkiem duża, a i otoczenia 24-latka jest otwarte na taki ruch. Sam Dybala pozostaje sceptyczny co do odejścia z Juve i będzie analizować wszystkie informacje pochodzące z obu klubów. Argentyńczyk mówił, że powinien zadecydować o swojej przyszłości, gdy już pozna plany zespołu z Turynu. Jeśli Barcelona złożyłaby ofertę, 24-latek oceniłby ją, ale nie chce znów robić sobie zbyt dużych nadziei. Kilka razy był już bliski transferu do Barçy, ale ostatecznie nie trafił na Camp Nou.
Zgodnie z tymi informacjami o możliwości włączenia przez Barcelonę swoich piłkarzy do transakcji, cena za Dybalę nie będzie tak dużym obciążeniem dla budżetu klubu. To ważne, zwłaszcza że Barça wciąż potrzebuje młodego środkowego obrońcy. W tym momencie priorytetami wydają się jednak transfery Philippe Coutinho i Ousmane Dembele.
Komentarze (133)