Luis Suárez bardzo szybko doszedł do zdrowia po kontuzji odniesionej w meczu z Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii. El Pistolero otrzymał nawet pozwolenie na grę w bardzo ważnym dla Urugwaju spotkaniu z Argentyną w eliminacjach do mistrzostw świata. Niestety w 83. minucie tego pojedynku musiał opuścić boisko z powodu problemów zdrowotnych.
W pewnym momencie spotkania można było zauważyć grymas bólu na twarzy Suáreza, który nawet utykał. Ostatecznie w końcówce spotkania musiał zostać zmieniony, a w jego miejsce na murawie pojawił się Cristian Stuani. Od razu pojawiły się podejrzenia, że ma to związek z ostatnią kontuzją kolana, ale napastnik Barcelony po meczu uspokoił kibiców na jednym z portali społecznościowych.
https://x.com/LuisSuárez9/status/903430800204603394
Suárez podsumował mecz z Argentyną za pośrednictwem Twittera, ciesząc się z ważnego punktu, który pozwala Urugwajowi wciąż marzyć o grze na mistrzostwach świata. El Pistolero podkreślił również, że czuje się dobrze, a boisko musiał opuścić tylko z powodu skurczów. "Ważny punkt do kolekcji, nadal marzymy o Mundialu!! Czuję się dobrze, to był tylko skurcz w łydce. Vamos Uruguay", napisał napastnik FC Barcelony.
Komentarze (16)