Rosell wzbogacił się na kampanii wyborczej na prezydenta Barçy?

Łukasz Lewtak

19 września 2017, 14:00

Cadena SER/AS

8 komentarzy

Dziennikarz stacji radiowej Cadena SER Jordi Marti dotarł do raportu prokuratury w sprawie Sandro Rosella, według którego były prezydent FC Barcelony celowo wyprowadzał pieniądze i niezgodnie z prawem finansował swoją kampanię wyborczą w 2010 roku.

Dotychczas oskarżenia wobec Sandro Rosella dotyczyły pobierania prowizji z tytułu organizacji meczów reprezentacji Brazylii za pomocą spółek, które nie miały wystarczającej infrastruktury do prowadzenia takiej działalności. Nie zatrudniały one żadnych pracowników, nie miały telefonu, a ich biura były wirtualne. Teraz okazuje się, że oprócz tego Rosell wykorzystał swoją hiszpańską firmę Bonus Sports Marketing, aby opłacić swoją kampanię wyborczą na prezydenta FC Barcelony w 2010 roku.

W latach 2009 i 2010 firma BSM w ramach tzw. projektu FCB pokryła koszty kampanii wyborczej Rosella. Chodzi o 1 012 254 euro, z czego 553 635 zostało zrefakturowane oraz uznane i policzone jako przychody firm powiązanych z osobami, które zasiadały w zarządzie Sandro Rosella. W związku z tym można uznać, że sfinansowały one część kampanii wyborczej. Wskutek takich działań Sandro Rosell w sposób niezgodny z prawem uzyskał szereg ulg podatkowych, w związku z czym zarzuca mu się popełnienie przestępstwa podatkowego.

Należy przypomnieć, że Sandro Rosell skłamał, mówiąc, że sprzedał firmę BSM, kiedy objął stanowisko prezydenta FC Barcelony. Miał on 90% udziałów w niej aż do 24 maja 2011 roku. Wtedy sprzedał ją libańskiej spółce kontrolowanej przez jego przyjaciela Shane'a Ohanessiana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze