Iniesta: Zostanę w Barcelonie, dopóki ciało i umysł mi pozwolą

Julia Cicha

6 października 2017, 15:16

MD/Sport

13 komentarzy

FC Barcelona ogłosiła dziś bezterminowe przedłużenie umowy z Andrésem Iniestą. Zawodnik wraz z prezydentem Josepem Marią Bartomeu wzięli udział w tradycyjnej sesji fotograficznej oraz konferencji prasowej.

Jako pierwszy wypowiedział się prezydent Barcelony: − dzisiaj jest jeden z dni, w których bycie culé jest luksusem. W 118-letniej historii klubu FC Barcelona po raz pierwszy podpisuje dożywotni kontrakt z piłkarzem. Ta umowa jest nagrodą dla wyjątkowego zawodnika. Andrés jest częścią pełnej sukcesów ery, która rozpoczęła się w 2003 roku. Jeden piłkarz był zawsze obecny w Barcelonie i mowa oczywiście o nim. Musimy przedłużyć okres sukcesów i dlatego podpisujemy tę umowę. Andrés na to zasłużył, da wiele satysfakcji wszystkim culés. Bierzcie z niego przykład, nie tylko jako z piłkarza, lecz także jako osoby.

Iniesta podziękował prezydentowi słowami: − dzisiejszy dzień jest dla mnie wyjątkowy, bo zostaję w domu i dalej będę marzyć o odniesieniu sukcesu z tym klubem. Rozwinąłem się w nim, a bycie kapitanem jest dla mnie zaszczytem. Dziękuję klubowi, prezydentowi i zarządowi za danie mi szansy oraz okazanie zaufania. Cieszę się na myśl o osiągnięciu kolejnych celów. To bezcenne. Niedawno mówiono o innych rzeczach, ale zawsze byłem pewny, że zostanę tu, dopóki ciało i umysł mi pozwolą. Kolejny raz podkreślam moją wdzięczność dla prezydenta i klubu. Przejmuję się jedynie dojściem do końca sezonu i osiągnięciem postawionych celów. Obym grał jeszcze bardzo długo.

Następnie Bartomeu opuścił salę, a Andrés Iniesta odpowiedział na pytania dziennikarzy.

Co oznacza dla ciebie ta umowa?: Za tym kontraktem stoi wiele lat poświęcenia, lepszych i gorszych sytuacji. Dlatego jestem dumny z kolejnego kroku, jaki wykonuję z klubem. Rok temu zawsze chciałem zostać w Barcelonie jak najdłużej, ale wiem, że nie zostanę jedynie po to, by być. Chcę dać coś od siebie, grać. Oby trwało to jak najdłużej. Przyszłość? Widzę się w roli piłkarza. Na dzień dzisiejszy trudno mi pomyśleć, co będę uważać w maju czy czerwcu.

Rozmowy z Valverde: Wiedziałem, że nie powie mi, że na mnie nie liczy. Znam siebie samego, wiem, jaki jestem i co mogę dać drużynie, a także do czego dążę. Nigdy nie rozmawiałem z Valverde o tym, czego ode mnie chce. Rozmawiałem z nim jak z innymi trenerami. Liczą się chęci i radość.

W kwestii kontraktu Messiego brakuje dialogu?: To jego osobista sprawa, ale na pewno nie brakuje dialogu. Klub chce, by Leo został, i mam nadzieję, że jego historia nigdy się nie skończy, ponieważ jest dla nas niezbędny, byśmy odnosili sukcesy. Klub myśli tak samo.

Pierwszy zawodnik z dożywotnim kontraktem: Zawdzięczam to prezydentowi, klubowi, kibicom i wszystkim osobom, które okazywały mi sympatię i szacunek. Nie chcę wprowadzać was w błąd, bezterminowy kontrakt nie oznacza, że chcę tu być dla samego bycia, nie jest to mój sposób działania. Kiedy nie będę miał już siły lub przestanę być ważny, zmienię zdanie. Na razie wdzięczność ludzi jest niesamowita, bo dodaje mi pewności siebie.

Przedłużenie umowy uspokaja?: Gdybyśmy nie doszli do porozumienia, nie byłoby mnie tu. Dodaje mi to pewności siebie, ambicji, radości, wzajemnego szacunku i sympatii, a to najważniejsze. Każdy zawsze ma swoje zdanie, ale ważne jest dojście do sytuacji, w której wszyscy czują się dobrze.

Całe życie w Barcelonie: To uczucie nie do opisania, przyszedłem do tego klubu w wieku 12 lat, a teraz mam 33 lata i wciąż z wami jestem… Kiedy o tym myślę, przechodzą mnie dreszcze. Mowa o uczuciach, o miłości do tego, co się robi i gdzie się jest. To mój dom, tutaj jest mi najlepiej. Ta umowa sprawia, że wiem, że ludzie wierzą w moją uczciwość.

Widziałeś się poza Barçą?: Każdy rozsądny człowiek widzi, że 33-letni piłkarz może różnie oceniać sprawy. Trzeba przeanalizować swoje uczucia oraz wszystkie okoliczności. Mimo to nie miałem wątpliwości co do pozostania. Tak jak mówiłem w ostatnich miesiącach, chcę jedynie cieszyć się grą, dbać o siebie i dawać z siebie wszystko. Kiedy miałem 12 lat, chciałem stać się wielkim sportowcem i człowiekiem, z tego powodu ludzie okazują mi teraz tyle sympatii.

Przyszłe powiązania z Barçą: Nie myślałem o tym, co zrobię po zakończeniu kariery. Obecnie jestem piłkarzem, chcę cieszyć się grą i dbać o siebie. Czas nie gra na moją korzyść, bo dzień zakończenia kariery jest coraz bliżej. Postaram się przygotować na przyszłość. Na pewno pozostanę powiązany z futbolem, ponieważ to moje życie, tutaj czuję się najlepiej. Nauczyłem się, że robienie długoterminowych planów może być ryzykowne, bo wszystko szybko się zmienia.

Przyszłość w reprezentacji: Sytuacja jest podobna jak w Barcelonie. Nie chcę myśleć o przyszłości, o tym, co będę czuł w kwietniu, maju czy czerwcu. Zobaczymy, jak będzie.

Kto podjął decyzję o przedłużeniu umowy?: Nie wiem, co przeważyło. Moje myślenie i słowa są jasne. Nigdy nie było problemów między mną a klubem. Pewne rzeczy muszą się wydarzyć i trzeba rozmawiać, by zbliżyć swoje poglądy. Nie ma co oceniać, czy chcieliśmy zrobić to wcześniej, czy później.

Sytuacja w Katalonii oraz Piqué w reprezentacji Hiszpanii: To trudna sytuacja, można na nią spojrzeć z wielu stron, ciężko jest to wyjaśnić i zrozumieć. Jest tak trudno, że czasem dwie osoby o innych poglądach zaczynają się bić. Zawsze staram się patrzeć logicznie i rozsądnie, mam nadzieję, że sytuacja się uspokoi. Wszyscy życzą sobie przede wszystkim tego. Wiemy, że nikomu nie jest łatwo. Byłoby lepiej, gdyby nie było gwizdów ani obelg, bo one sprawiają, że wszyscy czują się niezręcznie.

Co powiedział ci ojciec?: To bardzo emocjonujący dzień. Przeżyłem to, co w sporcie najlepsze, będąc w domu. Jestem wrażliwą osobą, więc to dla nie coś niesamowitego. Zawsze chciałem odpłacić się za całe okazane mi zaufanie. Ludzie doceniają mnie jako sportowca. Jestem z tego niezwykle dumny.

W jakim wieku skończysz karierę?: Nie ma żadnej daty, będę patrzeć, jak się czuję. Ja wiem to najlepiej, nikt inny. Wiem, jak działa piłkarski świat. W poprzednim sezonie byłem tylko kilka miesięcy młodszy, a wydawało się, że moja kariera się skończyła. Teraz jestem starszy, a przeżywam drugą młodość. Wiem, jak się mają moje ciało i umysł, i zdaję sobie sprawę z moich możliwości.
 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze