Barcelona wciąż poszukuje kolejnego środkowego obrońcy mogącego wzmocnić zespół i obecnie na jej celowniku znajduje się Kalidou Koulibaly. 26-latek jest bardzo ceniony przez kataloński klub, ale koszty jego sprowadzenia z pewnością będą wysokie.
Jak donosi Mundo Deportivo, wysłannicy Barcelony obserwowali z trybun Stadionu Olimpijskiego w Rzymie mecz pomiędzy Romą i Napoli, wygrany ostatecznie przez gości 1:0 po bramce Lorenzo Insigne. Na słowa uznania oprócz strzelca zasłużyli również Kalidou Koulibaly i Pepe Reina.
Koulibaly jest wychowankiem FC Metz. Do pierwszego zespołu tego francuskiego klubu trafił w 2009 roku. Trzy lata później przeszedł na zasadzie transferu definitywnego do Genk. Co ciekawe w 2011 roku Koulibaly wystąpił z reprezentacją Francji na mistrzostwach świata do lat 20, ale później zdecydował się grać dla Senegalu, z którego pochodzili jego rodzice. Napoli sprowadziło go w 2014 roku za ponad siedem milionów euro. W obecnym sezonie Koulibaly wystąpił we wszystkich ośmiu meczach tego klubu od pierwszej do ostatniej minuty, strzelił dwa gole i otrzymał jedną żółtą kartkę. 26-latek imponuje warunkami fizycznymi, ma 188 cm wzrostu i waży 86 kilogramów. Jest bardzo szybki, znakomicie gra głową i ma niezłą technikę. Styl Napoli, przypominający grę Barçy, sprawia, że Koulibaly jest jeszcze bardziej interesującym dla Katalończyków piłkarzem.
Prezes Napoli Aurelio De Laurentiis otrzymał latem wiele ofert za Koulibaly’ego. Agent środkowego obrońcy Bruno Satin wysłuchał dużo propozycji ze strony klubów zainteresowanych jego klientem. Pochodziły one głównie z Premier League, ale 26-latkiem był zainteresowany także Juventus, chcący załatać dziurę po sprzedaży Leónardo Bonucciego do Milanu. Chelsea zaoferowała za Koulibaly'ego 40 milionów euro, ale ta propozycja została odrzucona, ponieważ prezes Napoli zamierzał utrzymać kadrę zespołu, o co poprosił go Mauricio Sarri. W takiej samej sytuacji byli Reina, Lorenzo Insigne czy Dries Mertens. Nikt znaczący nie opuścił latem Napoli.
Decyzja władz klubu z Neapolu nie zmieni się w zimowym okienku transferowym w odniesieniu do żadnego zawodnika, a zwłaszcza Koulibaly’ego. Porozumienie De Laurentiisa z obrońcą zakłada, że dopiero pod koniec sezonu zostaną rozpatrzone oferty transferu Senegalczyka. Prezesowi Napoli udało się podpisać kontrakt z 26-latkiem do 2021 roku, ale nie wyklucza to możliwości sprzedania piłkarza w czerwcu 2018 roku za około 60 milionów euro. Dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández bardzo ceni Koulibaly’ego, ale rozumie, że zawodnik jest obecnie zbyt drogi. Możliwe jednak, że kataloński klub zdecyduje się wyłożyć nawet tak znaczącą kwotę. Jak na razie wysłannicy Barçy ograniczają się do śledzenia Kalidou Koulibaly'ego, a także Lorenzo Insigne.
Komentarze (22)