Gerard Piqué i Sergi Roberto mają umowy ważne do 30 czerwca 2019 roku, a przedłużenie tych kontraktów jest obecnie priorytetem Barcelony na ten sezon. Jak podaje RAC1, klub skontaktował się już z oboma piłkarzami, a rozmowy z każdym z nich przebiegły zupełnie inaczej.
W przypadku Piqué wszystko wydaje się przebiegać pomyślnie i uważa się, że szybko zostaną ustalone szczegóły umowy. Z kolei Sergi Roberto nie jest przekonany co do zaproponowanych przez klub zarobków. Jak podaje otoczenie zawodnika, Barcelona odwołuje się do sentymentalnej wartości klubu dla piłkarza i próbuje w ten sposób zapłacić mu mniej. Należy jednak podkreślić, że jest to zaledwie wynik pierwszego kontaktu obu stron. W przyszłą środę nadarzy się kolejna okazja do porozmawiania o przyszłości Sergiego Roberto.
Różnica między graczami jest widoczna również w ich klauzulach odejścia. Klauzula Piqué wynosi aż 200 milionów euro, podczas gdy ta Sergiego Roberto jest bardzo niska – zaledwie 40 milionów. Dla porównania Lucas Digne ma klauzulę w wysokości 100 milionów euro.
Nowe kontrakty Piqué i Roberto będą pierwszymi, którymi zajmie się nowy zespół negocjacyjny składający się z Pepa Segury i Oscara Grau. Przypomnijmy, że Raúl Sanllehí odejdzie z klubu 1 grudnia, ale to on przygotował wstępne propozycje umów zawodników. Listopad jest kluczowy w kwestii przekazania władzy, a nie możemy zapominać, że Barcelona będzie musiała również określić swoje priorytety w kontekście zimowego okienka transferowego.
Komentarze (18)