Sergio Busquets udzielił wywiadu dziennikowi Marca, w którym wypowiedział się na temat sytuacji Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, a także odniósł się do zwolnienia dotychczasowego dyrektora sportowego kadry narodowej Marii José Claramunta i zatrudnienia w jego miejsce Fernando Hierro.
Moment Barcelony: „Mamy bardzo dobrą passę. Zdajemy sobie sprawę, że nie gramy w błyskotliwy sposób, ale opuścił nas bardzo ważny zawodnik i musieliśmy zmienić system, co ma swoje plusy, ale i minusy. Ważne jest jednak, że gramy solidnie i kompaktowo, tak buduje się zwycięski zespół. Jesteśmy bardzo zadowoleni”.
Niemoc strzelecka Luisa Suáreza: „Nie ma potrzeby o tym mówić, ponieważ on doskonale wie, o co chodzi. Ma duże doświadczenie. Poza liczbą bramek liczą się jeszcze jego praca i wkład dla zespołu. Jest prawdziwym łowcą goli i prędzej czy później będzie je zdobywać”.
450 meczów w Barcelonie: „Mam nadzieję, że wciąż będę kolekcjonować występy, podobnie jak w reprezentacji. To sprawia, że czuję się dumny i ważny dla zespołu”.
Przewaga ośmiu punktów nad Realem Madryt: „Jeśli mogę wybrać, im większa przewaga, tym lepiej. Ta różnica nie sprawia jednak, że widzimy już siebie jako nowych mistrzów Hiszpanii. Musimy wciąż robić swoje, zwyciężać i rozgrywać dobre mecze”.
100 spotkań w reprezentacji: „To wielki zaszczyt. Wydawało się to bardzo odległe, kiedy zaczynałem karierę. Takie osiągnięcie to marzenie. Mam nadzieję, że rozegram jeszcze wiele pojedynków”.
Możliwość wyrównania dorobku Raúla 102 meczów w reprezentacji: „Raúl był punktem odniesienia dla całej hiszpańskiej piłki. Miałem szczęście, że mogłem zagrać przeciwko niemu, kiedy kończył swój etap w Realu Madryt. Zawsze go podziwiałem ze względu na to, co robił na boisku i poza nim. Wyrównanie i poprawienie wyniku takiego zawodnika to wielkie marzenie”.
Kontrowersje wokół koszulek: „Wiemy, co się stało i zdajemy sobie sprawę ze wszystkiego, co się mówi na ten temat. Jesteśmy jednak na uboczu tematu koszulek i flag. Ważne jest to, co się robi w tej koszulce. Mam nadzieję, że wygramy mundial i wszyscy ją polubią oraz będą ją kojarzyć ze zdobyciem tego trofeum. Trzymamy się daleko od tych kontrowersji, ostatecznie to tylko koszulka piłkarska i nic więcej”.
Wpływ tymczasowości sprawowania przez Larrei funkcji prezesa RFEF na reprezentację: „Wszyscy chcemy stabilizacji. Piłkarze, trenerzy i Federacja. Sytuacja jest skomplikowana również dla samego Larrei i dla Federacji ze względu na to, co się wydarzyło, także w kontekście poprzedniego prezesa [Ángel Maria Villar został w lipcu aresztowany pod zarzutem korupcji - przyp. red.]. Ta sytuacja jest trudna dla wszystkich”.
Fernando Hierro nowym dyrektorem sportowym reprezentacji: „Stanowisko jest obsadzane przez Federację decyzją prezesa i zarządu. Znam Fernando od lat, ma odpowiednie kwalifikacje i jest wspaniałą osobą, która wykonała już doskonałą pracę dla reprezentacji”.
Zwolnienie Claramunta: „Nigdy nie ukrywałem, że moje relacje z Marią José były bardzo dobre. Zarówno dla mnie, jak i dla drużyny decyzja o jego zwolnieniu była jak wylanie na głowę kubła zimnej wody, ponieważ darzyliśmy go wielką sympatią. Dał nam wszystko i dlatego tak go ceniliśmy. Decyzja nie należała do nas, więc nie mogliśmy nic zrobić”.
Larrea wyjaśnił wam zwolnienie Claramunta?: „Co się dzieje między nami, zatrzymujemy dla siebie. Niech prezes wyjaśni to, co chce”.
Ciągłe kłopoty w reprezentacji: „Poziom jest doskonały, więc musimy mówić o innych rzeczach. Jest to denerwujące, ale zawsze tak było, zawsze istniał jakiś kontrowersyjny temat, ten czy inny. Trzeba próbować walczyć z tą sytuacją. Nie lubię kontrowersji, im jest ich mniej, tym lepiej. Jesteśmy z boku tych kłopotów i zawsze powtarzamy, że interesują nas tylko mecze i dobre przygotowanie do mistrzostw. Dobrze byłoby co jakiś czas porozmawiać o piłce nożnej”.
Komentarze (4)