Giorgio Chiellini jest jednym z najbardziej doświadczonych środkowych obrońców w Europie. W trakcie swojej kariery miał za zadanie mierzyć się z najbardziej utalentowanymi zawodnikami na świecie. W wywiadzie dla Corriere della Sera 33-latek ujawnia, co trzeba robić, gdy rywalizuje się z Leo Messim.
– Kiedy próbuje się przewidywać jego ruchy, jest się martwym, ponieważ on z taką szybkością wszystko odczytuje, że nie pozwala się zatrzymać. Jedynym sposobem na ograniczenie go jest praca zespołowa. Nawet najlepszy obrońca na świecie nie poradzi sobie z nim w pojedynkę – powiedział.
W środę Chiellini ponownie zmierzy się z Luisem Suárezem po słynnym epizodzie na mundialu w Brazylii. – Jest to pojedynek pomiędzy zespołami, nie ma żadnego problemu.
Włoski obrońca ma nadzieję, że rozczarowanie z powodu braku awansu na mistrzostwa świata w Rosji nie wpłynie na jego postawę w barwach Juventusu. – Musimy się wzajemnie pobudzać, żeby w tych trudnych momentach rozczarowanie przerodziło się w energię.
Chiellini potwierdził, że nastrój w zespole nie jest obecnie najlepszy. – Jest rozczarowanie, ale to normalne. To wszystko jest jeszcze świeże i wciąż nie zdajemy sobie sprawy z tego, co się stało. Być może stanie się to dopiero w czerwcu, ponieważ wciąż wydaje się niemożliwe, że nie zagramy na mundialu.
W odróżnieniu od Buffona, Bonucciego i Barzaglego 33-latek nie ogłosił zakończenia kariery w reprezentacji. – Wybory na gorąco nigdy się nie sprawdzają. Na chłodno myślałem, że chciałbym zakończyć karierę po mundialu, aby lepiej zarządzać swoją energią. Najlepiej będzie jednak ocenić sytuację przy mniejszych emocjach.
Komentarze (5)