Tuż przed meczem z Barceloną Juventus opublikował wywiad z kapitanami obu drużyn Gianluigim Buffonem i Andrésem Iniestą.
Kiedy macie zamiar przejść na emeryturę?
Iniesta: Zamierzam grać tak długo, jak długo moje ciało będzie na to pozwalać.
Buffon: Prawdopodobnie zakończę karierę już po tym sezonie.
Czy obawiacie się tego momentu, kiedy przestaniecie zawodowo grać w piłkę?
Iniesta: Nie, nie obawiam się. Odwieszę korki, gdy przyjdzie na pora. Wszystko ma swój początek i koniec. Najważniejsze to cieszyć się grą tak długo, jak na to pozwala zdrowie.
Buffon: Ja też się tego nie obawiam. Kocham życie i przyjmuję to, co przynosi mi los.
Czy po zakończeniu kariery piłkarskiej zamierzacie zostać szkoleniowcami?
Iniesta: To dosyć odległa perspektywa.
Buffon: Raczej nie widzę się w tej roli.
Wolelibyście zasiadać w zarządzie klubu?
Iniesta: Nie, nie sądzę.
Buffon: Tak, ale tylko wtedy, jeśli byłbym do tego dobrze przygotowany.
A może kariera muzyczna. Czy któryś z was chciałby zostać piosenkarzem?
Iniesta: Niestety nie mam słuchu muzycznego.
Buffon: To nie dla mnie.
Jaki jest wasz ulubiony piosenkarz?
Iniesta: Estopa i Camarón de la Isla.
Buffon: Adriano Celentano.
Andrés, czy widzisz się w roli bramkarza?
Iniesta: Nie. Byłoby to dla mnie bardzo trudne.
Gianluigi, czy widzisz się w roli środkowego pomocnika?
Buffon: W środku pomocy grałem do 18. roku. Potem zobaczyłem, jak gra kameruński bramkarz N'Kono i postanowiłem zacząć go naśladować.
Ile macie dzieci?
Iniesta: Trójkę.
Buffon: Trójkę.
Czy chcielibyście, by któreś z nich zajęło się piłką nożną?
Iniesta: Tak, chciałbym, żeby któreś z nich zostało piłkarzem lub chociaż lubiło grać w piłkę.
Buffon: Tak, byłbym wtedy bardzo szczęśliwy, ponieważ ten sport to prawdziwa szkoła życia – uczy dyscypliny i odciąga od wielu szkodliwych nałogów.
Jakich rad udzielilibyście swoim dzieciom?
Iniesta: Wierzcie w siebie, ciężko pracujcie i bądźcie skromni.
Buffon: Dobrze się bawcie, postarajcie się odnaleźć równowagę między pasją a odpowiedzialnością, podążajcie własną drogą.
Jacy piłkarze byli dla was idolami?
Iniesta: Guardiola i Laudrup.
Buffon: Początkowym źródłem mojej inspiracji piłkarskiej był N'Kono, ale potem przyglądałem się wielu włoskim bramkarzom takim jak Zenga, Taconi, Pierogi, Toldo, Pagliuca, Mascierani...
Kiedy przeżyliście najpiękniejsze chwile waszej kariery?
Iniesta: Myślę, że w ciągu całej mojej sportowej kariery, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji, miałem okazję przeżyć piękne chwile. Jeśli chodzi o moje życie prywatne, to byłem bardzo szczęśliwy, gdy urodziła się moja córka. Cieszę się również ze wsparcia i radości mojej rodziny.
Buffon: To chyba ostatnie lata, a w szczególności rok po mistrzostwach świata. Oprócz tego bardzo ważny był dla mnie transfer z Parmy do Juventusu, który jest wspaniałym klubem.
Jak wyobrażacie sobie wasz ostatni mecz?
Buffon: Sądzę, że będzie podobnie jak w pierwszym meczu – będę grał z dużym entuzjazmem i dumą.
Iniesta: To będzie wyjątkowy, bardzo emocjonujący dzień, w którym będę dumny z moich dotychczasowych osiągnięć.
Kto wygra Ligę Mistrzów?
Iniesta: Chciałbym, żeby była to Barça. Mam nadzieję, że tak się stanie.
Buffon: W tym roku będzie to drużyna, która w marcu znajdzie się w najlepszej dyspozycji fizycznej i psychicznej. Sądzę, że będzie to Juve.
Komentarze (13)